Rozkoszna Doda oczarowała premiera Tuska

O relacjach z Janem Rokitą, o temperamencie Radosława Sikorskiego i o komisji weryfikacyjnej WSI rozmawiał w programie "Teraz My" premier Donald Tusk. Na szefa rządu czekała też gorąca niespodzianka. Specjalnie dla Donalda Tuska na żywo zaśpiewała Doda.
Tusk: Zapraszam Rokitę do rządu

Premier powtórzył w programie "Teraz My", że w jego rządzie wciąż jest miejsce dla Jana Rokity. - Jak tylko Jan Rokita będzie chciał wrócić do polityki to zapraszam go do rządu - zaznaczył. Nie zapowiada się jednak, aby "premier z Krakowa" szybko znalazł się w gabinecie Tuska. Rokita powiedział redaktorom Sekielskiemu i Morozowskiemu, że bardziej niż polityka przejmuje się remontem swojego domu. Przewodniczącemu Platformy życzył jednak "wielkiej Polski pod jego przywództwem".

Specyficzne poczucie humoru Radka Sikorskiego

Donald Tusk odniósł się też do kontrowersji wokół szefa MSZ - Radosława Sikorskiego. Zdaniem premiera ostre słowa pod adresem PiS, jakie wypowiedział minister spraw zagranicznych podczas kampanii wyborczej, wynikały z "temperamentu i specyficznego poczucia humoru Sikorskiego". - Byłem nieco zaskoczony, że Radosław Sikorski dołączył do najbardziej wojowniczych polityków PO - przyznał. Dodał, że to właśnie kontrowersyjne wypowiedzi szefa MSZ z kampanii wyborczej były głównym powodem atakowania go przez Pałac Prezydencki. Dodnald Tusk jest jednak przekonany, że Radosław Sikorski będzie dobrze wykonywał swoją prace jako szef polskiej dyplomacji. - Ta sprawa jest już rozstrzygnięta - zapewniał.

Służby specjalne pod specjalnym nadzorem

Szef rządu odniósł się też do zamieszania wokół komisji weryfikacyjnej WSI i przenoszenia dokumentów tejże komisji z ministerstwa obrony do Biura Bezpieczeństwa Narodowego. - Znajdę sposób, aby szybko wyjaśnić tą sprawę. Jeśli tego typu działania były nielegalne lub niezgodne z interesem państwa - będą konsekwencje - podkreślił. Zaznaczył, że już jutro będzie w tej sprawie rozmawiał z szefem Komisji - byłym premierem Janem Olszewskim, a także ze swoimi współpracownikami odpowiedzialnymi za sprawy obronności państwa i służby specjalne. - Dopiero po rozmowie z panem premierem Olszewskim podejmę decyzję, jak dalej postępować z Komisją Weryfikacyjną. Będę jednak namawiał Jana Olszewskiego, aby komisja ta starała się zamknąć swoje prace najszybciej jak to możliwe - oświadczył Tusk. Tylko dzięki zakończeniu weryfikacji nasi żołnierze będą czuli większa stabilność - dodał.

Tusk zaznaczył, że zamierza też wyjaśnić inne kontrowersyjne działania służb specjalnych. Premier podejrzewa, że nieprawidłowości mogły wystąpić chociażby w funkcjonowaniu CBA. - Moim zdaniem postępowanie Mariusza Kamińskiego dyskwalifikuje go jako szefa CBA. Zachowywał się, jak druh Jarosława Kaczyńskiego, a nie urzędniik państwowy - podkreślił.

Rozkoszna Doda

Na zakończenie programu na premiera Tuska czekała niespodzianka - występ Dody na żywo. Premier nie krył zaskoczenia, gdy zobaczył piosenkarkę ubraną w prowokacyjnie szorty w panterkę. - To niemożliwe - powiedział wyraźnie zaskoczony. Jak zdradzili prowadzący program na propozycję zaśpiewania dla premiera Donalda Tuska piosenkarka miała odpowiedzieć "Z dziką rozkoszą!". Tę "dziką rozkosz Dody" można było zaobserwować, gdy Doda serdecznie przywitała się z szefem rządu - wyściskała go, a on pocałował ją w policzek.

- To jest piosenka o tym, że miłość, pieniądze i sława nie do końca dają nam absolutną radość - powiedziała przed występem Doda. - Najważniejsze, by mieć w sobie to coś. Coś co niewątpliwie ma nasz premier Donald Tusk, coś czym zauroczył całą Polskę. Tak jak ja - komplementowała szefa rządu piosenkarka. Chwilę później Donald Tusk słuchał już piosenki śpiewanej specjalnie dla niego.