PiS niepokoją informacje, że PO znalazła "trik", by odwołać szefa CBA

jas, PAP
18.11.2007 , aktualizacja: 18.11.2007 14:55
A A A Drukuj
- Niepokoją nas informacje, że znalazł się "trik", by odwołać Kamińskiego ze stanowiska szefa CBA - powiedział na konferencji prasowej poseł PiS Paweł Poncyliusz. Dodał, że próby odwołania Mariusza Kamińskiego to zemsta za ujawnienei informacji o sprawie Beaty Sawickiej.
Paweł Poncyliusz
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Paweł Poncyliusz


Jak przypomniał podczas niedzielnej konferencji prasowej poseł (PiS) Paweł Poncyljusz, w kampanii wyborczej PO deklarowała, że nie zejdzie z zapoczątkowanej przez PiS drogi walki z korupcją. - Wierzymy, że PO również w działaniach potwierdzi swoje zamiary. Ale niepokoją nas informację, że znalazł się trik, na podstawie którego można dokonać odwołania szefa CBA Mariusza Kamińskiego - powiedział.

Poncyliusz przypomniał też, że podczas debaty nad powoływaniem Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Platforma podnosiła, by szef CBA był z opozycji. Według Poncyliusza, Mariusz Kamiński powinien pozostać na stanowisku, gdyż jest byłym posłem PiS, czyli związany z opozycją. Spełniało by to postulat Platformy o oddzieleniu CBA od partii sprawującej władzę.

Poncyliusz powiedział też, że mielibyśmy przypadek specyficznej dwuwładzy nad CBA, gdyby PO odwołała Kamińskiego, a sąd administracyjny po odwołaniu przywróciłby byłego posła PiS na stanowisko.

Dodał też, że jeśli nie ma przesłanek prawnych, by odwołać szefa CBA, nie należy tego robić, bo w myśl ustawy Kamiśnkiego powołano na sześcioletnia kadencję.

Piątkowa "Rzeczpospolita" napisała, że w PO pojawił się pomysł, jak pozbyć się Mariusza Kamińskiego bez zmiany ustawy o CBA, która przewiduje, że szefa tej służby nie można odwołać przed upływem czteroletniej kadencji.

Jak powiedziała gazecie osoba związana z Platformą, ustawy wcale nie trzeba zmieniać, ale wystarczy zastosować przepisy obecnej. - Chodzi mianowicie o art. 7 ust. 4. Stanowi on, że szef tej służby "nie może być członkiem partii politycznej ani uczestniczyć w działalności tej partii lub na jej rzecz". Kluczowe są ostatnie słowa tego ustępu - wyjaśniał dziennik.

Na konferencji Adam Hoffman powiedział, że PiS obawia się, że przez zmniejszony skład sejmowa komisja ds. służb specjalnych będzie wykorzystywana przez Platformę do rozwiązywania wszelkich niewygodnych dla PO spraw.

Podziel się