Prezydent powołał rząd Donalda Tuska

Prezydent Lech Kaczyński powołał Donalda Tuska na premiera. Nowy szef rządu złożył przysięgę. Uroczystość zaprzysiężenia premiera i jego gabinetu odbyła się w Pałacu Prezydenckim. Po godz. 14. nowa Rada Ministrów zebrała się na swoim pierwszym posiedzeniu.
Przemówienia prezydenta L.Kaczyńskiego i Donalda Tuska podczas uroczystości powołania rządu - czytaj



Tusk liczy na współpracę z prezydentem

Premier Donald Tusk zapowiedział, że jego rząd zajmie się "tym, co dla Polaków najważniejsze", czyli - jak wymienił - sprawami zdrowia, płac, spokoju i bezpieczeństwa.

- Głęboko w to wierzę, że ten rząd w spokoju, w zgodzie i w pozytywnym skupieniu, zajmie się tym, co dla Polaków najważniejsze: ich zdrowiem, zarobkami, spokojem i bezpieczeństwem w życiu publicznym" - powiedział Tusk podczas piątkowej uroczystości. - Jestem przekonany, że jeśli będziemy sobie nawzajem pomagać, a tę serdeczną prośbę dedykuję także panu prezydentowi, to osiągniemy wspólny sukces.

Jak dodał, prośbę tę kieruje także do tych, którzy wyniki październikowych wyborów parlamentarnych "przyjęli bez entuzjazmu". Nowy premier powiedział, że wierzy, iż wspólnie z prezydentem, jego rząd udowodni, że Polska będzie domem dla wszystkich Polaków, niezależnie od ich poglądów politycznych, od tego czy i na kogo głosowali.

- Liczę bardzo panie prezydencie na taką współpracę, bo Polska i Polacy czekają na prawdziwą solidarność ludzi, na prawdziwy sukces Polski. Wierzę, że tego dokonamy - powiedział Tusk.

Prezydent Kaczyński: Naród wiąże z tym rządem nowe nadzieje



Prezydent pogratulował wszystkim członkom nowej Rady Ministrów, jednocześnie życząc im sukcesów na miarę przedwyborczych zapowiedzi. - Nasz naród wiąże z tym rządem nowe nadzieje. W tym przypadku nadzieje te idą bardzo daleko - oświadczył Lech Kaczyński po zaprzysiężeniu premiera Donalda Tuska i jego gabinetu.

Prezydent podkreślił, że choć Sejm ubiegłej kadencji funkcjonował niespełna dwa lata, to przedwczesne zakończenie jego działalności było w ówczesnej sytuacji jedynym rozwiązaniem, bo jego możliwości zostały wyczerpane

- Powstanie nowego rządu po sukcesie wyborczym Platformy Obywatelskiej - podkreślił Lech Kaczyński - to oczywisty wynik demokratycznych reguł funkcjonujących w Polsce. Prezydent zaznaczył, że z każdym nowym rządem społeczeństwo łączy określone nadzieje. "W tym przypadku te nadzieje idą bardzo daleko" - powiedział.

Ministrowie rządu Tuska

Przed prezydentem Lechem Kaczyńskim przysięgę złożyli nowi członkowie gabinetu Donalda Tuska - Waldemar Pawlak (wicepremier i minister gospodarki), Grzegorz Schetyna (wicepremier i minister spraw wewnętrznych i administracji), Elżbieta Bieńkowska (minister rozwoju regionalnego), Zbigniew Ćwiąkalski (minister sprawiedliwości), Zbigniew Derdziuk (minister, członek Rady Ministrów), Mirosław Drzewiecki (minister sportu i turystyki), Jolanta Fedak (ministr pracy i polityki społecznej), Cezary Grabarczyk (minister infrastruktury), Aleksander Grad (minister skarbu państwa), Katarzyna Hall (minister edukacji narodowej), Bogdan Klich (minister obrony narodowej), Ewa Kopacz (minister zdrowia), Barbara Kudrycka (minister nauki i szkolnictwa wyższego), Maciej Nowicki (minister ochrony środowiska), Jan Vincent Rostowski (minister finansów), Marek Sawicki (minister rolnictwa i rozwoju wsi), Radosław Sikorski (minister spraw zagranicznych) oraz Bogdan Zdrojewski (minister kultury i dziedzictwa narodowego). Donald Tusk został ponadto powołany na przewodniczącego Komitetu Integracji Europejskiej.

Członkowie Rady Ministrów składali przysięgę następującej treści: "Obejmując urząd Prezesa Rady Ministrów (wiceprezesa Rady Ministrów, ministra), uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji i innym prawom Rzeczypospolitej Polskiej, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem".

Pierwsze posiedzenie nowego rządu

Po godz. 14. nowa Rada Ministrów zebrała się na swoim pierwszym posiedzeniu. Rząd ma podjąć decyzję o ponownym przesłaniu do Sejmu projektu przyszłorocznego budżetu.

Premier Donald Tusk zadeklarował na konferencji prasowej po zaprzysiężeniu, że jego rząd skieruje do Sejmu projekt przyszłorocznego budżetu bez rządowej autopoprawki, a poprawki będą przyjmowane już na etapie prac sejmowych.

Tusk chce, aby debata w Sejmie nad projektem budżetu odbyła się w następną sobotę, czyli dzień po głosowaniu nad wotum zaufania dla jego rządu.

Zapewnił, że terminów budżetowych pilnuje razem z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem i ministrem finansów Jackiem Rostowskim, jest też w stałym kontakcie z marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim i szefem komisji finansów publicznych Zbigniewem Chlebowskim.

- Pilnujemy już nie tylko każdego tygodnia czy dnia, ale każdej godziny. Z całą pewnością nauczeni doświadczeniem przypilnujemy terminów tak, że nie będzie żadnej niespodzianki - zapewnił.



Rząd Jarosława Kaczyńskiego skierował projekt budżetu na 2008 roku do Sejmu poprzedniej kadencji przed 30 września, do czego zobowiązuje konstytucja. Ponadto - zgodnie z konstytucją - jeżeli ustawa budżetowa nie będzie przekazana do podpisu prezydenta w ciągu 4 miesięcy od złożenia projektu do Sejmu, prezydent może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu.