Powikłań miało nie być

Jolanta Kowalewska, Szczecin
2007-11-15 , aktualizacja: 14.11.2007 19:53
A A A Drukuj

Gdy czteroletni Patryk zaczął sinieć, byli przy nim tylko rodzice, 20 minut wcześniej dziecko przywieziono z bloku operacyjnego. Zanim nadbiegli lekarze, stanęło serce chłopca



Dlaczego w renomowanej klinice z certyfikatem Bezpieczny Szpital tuż po operacji nie było przy dziecku nikogo z personelu?

24 sierpnia Patryk przeszedł nieskomplikowany zabieg stulejki w Szpitalu Pomorskiej Akademii Medycznej, w Klinice Chirurgii i Onkologii Dziecięcej przy ul. Unii Lubelskiej. Wieczorem dziecko miało być już w domu. Wszystko szło dobrze. Patryk został wybudzony po znieczuleniu jeszcze na sali operacyjnej....


pozostało 92% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się