Zabił psa, by stworzyć "dzieło sztuki"

14.11.2007 12:41
Vargas przywiązał psa do ściany i nie pozwolił nikomu go karmić

Vargas przywiązał psa do ściany i nie pozwolił nikomu go karmić (Źródło: http://petloverstips.com)

Uważający się za artystę Guillermo Habacuc Vargas z Kostaryki przywiązał liną do ściany galerii w mieście Managua w Nikaragui umierającego, chorego psa jako dzieło sztuki na sierpniowej wystawie. Pies zdechł drugiego dnia pobytu w galerii, Vargas nie pozwolił nikomu go nakarmić, ani napoić. W nagrodę będzie reprezentował swój kraj na międzynarodowym biennale w 2008 roku. - Reakcja ludzi pokazuje ich hipokryzję. Gdyby pies zdechł na ulicy nie zwróciliby na to uwagi - uważa Vargas.
Ludzie odwiedzający wystawę w większości nie widzieli nic złego w tym, co robi Vargas.

Pseudoartysta dedykował swoje "dzieło" złodziejowi Natividadowi Candzie z Nikaragaui. Canda został zabity w Kostaryce przez dwa rottweilery pilnujące posesji, na teren której się włamał. Incydent wywołał krótkie napięcie w relacjach między obydwoma państwami. "Artysta" nazwał nawet psa Natvidad.

- Ludzie współczuli mu dopiero, gdy został zabity - mówi Vargas o złodzieju. - Tak samo jest z bezdomnymi psami: gdy umierają z głodu na ulicy, nikt nie zwraca na nie uwagi. Dopiero, gdy ludzie zobaczyli psa w galerii jako dzieło sztuki, skoncentrowali się na jego losie. To hipokryzja - mówi Vargas.

Na zarzuty, że zabił psa, odpowiada: - Nie powiedziałbym, że ten pies umarł.

Według serwisu Petloverstips.com, Vargas wybrał psa w jednej z biednych dzielnic Mangui i zapłacił grupie dzieci za złapanie go.

Obrońcy praw zwierząt są zgodni: przywiązanie psa do ściany i obserwowanie, jak umiera z głodu to sadyzm. Czy można się w tym dopatrzyć czegokolwiek, co miałoby coś wspólnego ze sztuką? Według komentujących "dzieło" Vargasa, nie. Np. serwis Kulturaonline.pl, pisze, że ten pokaz to tylko "chora prowokacja". Vargas nie jest - wg krytyków - poważnym artystą, nie ma nawet własnej strony internetowej.

Jednak w rezultacie tej prowokacji Vargas został wybrany do reprezentowania swego kraju w Biennale Ameryki Środkowej w Hondurasie w 2008 roku.

Na zdarzenie błyskawicznie zareagowało wiele organizacji zajmujących się obroną praw zwierząt, a także dużo prywatnych osób (w tym Polaków), które opisały to na swoich blogach. W internecie pojawiły się petycje przeciw udziałowi Vargasa w biennale.

Podpisz petycję potępiającą działania artysty!

Czy Twoim zdaniem powoływanie się na sztukę uzasadnia to, co zrobił Vargas?
Zobacz także
  • Czy to prawda, że Kostarykanin zagłodził w galerii psa?
Skomentuj:
Zabił psa, by stworzyć "dzieło sztuki"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje