Słowo Boże przez komórkę

Wielu ludzi z naszej parafii wyemigrowało. Często przysyłają do rodziny e-maile pisząc, że brakuje im mszy w parafialnym kościele - mówi ks. Florian Gruca, proboszcz parafii Dobrego Pasterza na Czechowie. Od dwóch tygodni msze z kościoła można oglądać na ekranie... telefonu komórkowego.
- Osobiście słyszałem tylko o jednym przypadku transmisji mszy św. przez komórkę - mówi ks. Gruca. W 2004 roku jedna z włoskich sieci telefonii komórkowej przekazywała na żywo pasterkę odprawianą w Watykanie przez Jana Pawła II. Wtedy lubelscy księża Sercanie zaczęli ewangelizację i transmisję mszy za pośrednictwem internetu, a od niedawna także przez telefony komórkowe.

- Pomyśleliśmy o ludziach starych i obłożnie chorych, którzy nie mogą przyjść na mszę - opowiada ks. Gruca. W kościele przy ul. Radzyńskiej zainstalowano kamerę internetową i transmisje z nabożeństw trafiły do internetu. Rok temu relację z nabożeństw udostępniono internautom za pośrednictwem otwartej platformy internetowej www.ittv.pl. W ten sposób dostępność transmisji z lubelskiego kościoła jest ograniczona jedynie... ilością komputerów na świecie. I okazało się, że z mszy w internecie korzystają nie tylko parafianie chorzy i starzy.

- Monitorujemy połączenia z naszym serwerem - mówi Andrzej Filipowicz, który zajmuje się przedsięwzięciem od strony technicznej. W ciągu roku transmisja mszy z kościoła na Czechowie dotarła do 80 tys. komputerów w Polsce. Co więcej zobaczyło ją także 220 tys. internautów spoza kraju. I najprawdopodobniej nie byli to tylko emigranci, którzy opuścili Polskę. Na liście krajów, z których łączono się z relacją z parafii Dobrego Pasterza są państwa, gdzie katolicyzm jest religią egzotyczną, a nawet prześladowaną.

- Połączył się z nami ktoś z Chin, a wiadomo, jaka jest sytuacja tamtejszych katolików wiernych papieżowi - mówi ks. Gruca. Obraz z kościoła ks. Sercan oglądano też m.in. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i na Sri Lance. A oglądać można praktycznie wszystko, co dzieje się w kościele, nie tylko zwykłe msze św., ale także nabożeństwa okresowe, jak drogę krzyżową w Wielkim Poście, czy nabożeństwa majowe. - Dziś internet to podstawa komunikacji. W pewnych przypadkach to dobre narzędzie ewangelizacji - uważa ks. Gruca.

Parafia poszła więc jeszcze dalej. Od dwóch tygodni mszę z kościoła na Czechowie można oglądać także na ekranie telefonu komórkowego. - Jeszcze jesteśmy w fazie testowej, choć już można oglądać nabożeństwo w telefonie - mówi Andrzej Filipowicz. Wystarczy mieć aparat z wyświetlaczem multimedialnym, a dziś to standard. - Potem wybrać w telefonie zakładkę internet, połączyć się, wpisać adres wap.ittv.pl, a tam będzie link do parafii i wykaz mszy - dodaje Filipowicz.

Ks. Gruca przypomina jednak, że relacja z mszy w komórce i internecie jest dla tych, którzy tego naprawdę potrzebują. - Nie ma mowy, aby ktoś nie przyszedł do kościoła tylko dlatego, że może obejrzeć sobie mszę na komputerze, albo w telefonie. To lenistwo. Transmisja jest dla tych, którzy nie mogą być w kościele osobiście - przypomina proboszcz.

Zobacz także
  • Ks. Maciej Chibowski, koordynator chrześcijańskiej sieci komórkowej Komórkowa ewangelizacja
  • W serwisie GodTube, który ma być chrześcijańską odpowiedzią na YouTube, jest już cztery miliony użytkowników Gdzie jest Bóg? W internecie!
Skomentuj:
Słowo Boże przez komórkę
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje