Czy szpital winny śmierci rannego w wypadku?

Beata Łabutin
2007-11-07 , aktualizacja: 07.11.2007 00:00
A A A Drukuj

Rodzina Andrzeja Stachowiaka zarzuca szpitalowi w Namysłowie, że na izbie przyjęć nie udzielono mu pomocy po wypadku samochodowym, przez co zmarł

24 października o godz. 17.02 w Bierutowie 53-letni Andrzej Stachowiak nie zmieścił się w zakręcie drogi, uderzył w bok auta jadącego z naprzeciwka, po czym w jego samochód uderzył pojazd jadący z tyłu.

Karetka przyjechała natychmiast, przytomnego jeszcze mężczyznę zawieziono do szpitala w Namysłowie. Ale ok. godz. 19 trafił na oddział ratunkowy w brzeskim szpitalu, gdzie po kilkudziesięciu minutach reanimacji zmarł....


pozostało 81% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się