Od lat jedną z najbardziej aktywnych wolontariuszek na warszawskich Powązkach jest aktorka Alina Janowska. Nie inaczej jest w tym roku. Aktorka mówi w rozmowie z Polskim Radiem, że tradycyjnie, najczęściej pieniądze do puszek wrzucają ludzie biedni. "Panie w futrach to nie dają. One mają nos do góry i zasuwają do przodu" - wyjaśnia Janowska.
Wokół cmentarza od rana panuje duży ruch. Warszawiacy przybywają tłumnie, zazwyczaj całymi rodzinami.
Datki do puszek można wrzucać do wieczora zarówno dzisiaj jak i jutro. W ubiegły roku zebrano 159 tysięcy złotych. Dzięki tym pieniądzom, udało się odnowić 29 nagrobków, w tym między innymi mogiłę Stanisława Moniuszki i Tadeusza Kościuszki. Skarbonka wystawiona została także przed grobem pomysłodawcy zbiórki, Jerzego Waldorffa. To właśnie on przez wiele lat kierował kwestą na Powązkach.
Gronkiewicz-Waltz: Udział w kweście uważam za zaszczyt Dla prezydent Warszawy, Hanny Gronkiewicz-Waltz, która brała w czwartek udział w kweście na rzecz ratowania zabytków Powązek, wielkie cmentarze są nie tylko miejscem spoczynku zmarłych ale też - w Dniu Wszystkich Świętych - miejscem spotkań żywych Warszawiaków. Nie tylko rodzin, ale też znajomych i przyjaciół.
- Pierwszą osobą, która wrzuciła pieniądze do mojej puszki była moja koleżanka z klasy. W pierwszej chwili jej nie poznałam, bardzo długo się nie widziałyśmy - powiedziała Gronkiewicz-Waltz.
Dodała, że udział w kweście uważa za zaszczyt. Jak wspominała, poznała inicjatora akcji Jerzego Waldorffa osobiście, kiedy była prezesem Narodowego Banku Polskiego. "Jako
bank wspomagaliśmy odbudowę kilku zabytkowych pomników" - opowiadała.
Wśród kwestujących jest również aktorka Maja Komorowska. To jedna z tych osób, które w zbiórkę zaangażowane są od samego początku. - Spotykam ludzi, którzy byli tu wiele lat temu a teraz przyprowadzają i przedstawiają mi swoje dzieci i wnuki - opowiada Maja Komorowska.
Inna uczestniczka kwesty, aktorka Krystyna Sienkiewicz powiedziała, że jak co roku Warszawiacy bardzo hojnie ofiarowują pieniądze na ochronę zabytków Powązek. "Polacy to wspaniały naród. Dlatego nigdy nie mogłabym wyjechać z Polski. Mogę mieszkać tylko tu" - dodała.
Warszawiacy na Powązkach odwiedzają nie tylko groby swoich bliskich. Na Cmentarzu Wojskowym wiele zniczy zapłonęło też w czwartek przy grobach żołnierzy polskich poległych w czasie II wojny światowej oraz pod pomnikiem ofiar zbrodni katyńskiej. W tych miejscach pełnione są też warty honorowe.
Kraków: 200 osób kwestuje na cmentarzach Rakowickim i Podgórskim Około 200 osób kwestuje w Dzień Wszystkich Świętych na krakowskich cmentarzach Rakowickim i Podgórskim, zbierając fundusze na odnowę zabytkowych nagrobków. Zbiórkę zorganizował po raz 27. Obywatelski Komitet Ratowania Krakowa.
Członków i sympatyków komitetu wspomagają, jak co roku znani krakowianie - aktorzy, muzycy, samorządowcy i politycy. Swój udział w zbiórce zapowiedzieli m.in. Anna Dymna, Jerzy Fedorowicz, prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, nowowybrani parlamentarzyści
Jarosław Gowin, Ryszard Terlecki, Janusz Sepioł oraz miejscy radni. Wśród zbierających fundusze jest także młodzież szkoląca się na kursie na przewodników po Krakowie.
Mający nieco ponad 200 lat Cmentarz Rakowicki jest najbardziej znaną krakowską nekropolią. Spoczywa tu wielu wybitnych Polaków m.in. Jan Matejko, Helena Modrzejewska, rodziny Estreicherów, Kossaków i Ingardenów, Tadeusz Kantor, Piotr Skrzynecki, Jerzy Bińczycki,
Marek Grechuta. W wojskowej części cmentarza znajduje się grób rodzinny Wojtyłów, w którym pochowani są rodzice
Jana Pawła II - Karol i Emilia z Kaczorowskich oraz jego brat Edmund. Na Starym Cmentarzu Podgórskim pochowany został m.in. przywódca Powstania Krakowskiego Edward Dembowski oraz malarz Walery Eliasz-Radzikowski.
Zakopane: Kwesta prowadzona po raz 16 Ponad 40 osób kwestuje na odnowę zabytkowych nagrobków na zakopiańskich cmentarzach. W akcji biorą udział członkowie Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, działacze organizacji społecznych i samorządowych, artyści oraz harcerze.
W Zakopanem kwesta prowadzona jest na starym i nowym cmentarzu po raz 16. "Do tej pory zebrano ponad 80 tysięcy złotych a to pozwoliło na odrestaurowanie ponad 30 nagrobków na obu nekropoliach oraz 10 płaskorzeźb na murze cmentarza na Pęksowym Brzyzku" - powiedziała prezes Podhalańskiego Oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Agata Nowakowska-Wolak.
Pęksów Brzyzek to pierwszy zakopiański cmentarz powstały w pierwszej połowie XIX wieku. Nazwa pochodzi od nazwiska darczyńcy gruntów, na których jest zlokalizowany - Jana Pęksy. Brzyzek natomiast w gwarze góralskiej oznacza wzgórze nad potokiem. Na Pęksów Brzyzku znajduje się około 500 grobów i krzyży z drewna, metalu lub kamienia rzeźbionych w motywy podhalańskie czy malowanych na szkle.
Na Pęksowym Brzyzku znajduje się symboliczny grób Witkacego, pochowani są tu między innymi Kornel Makuszyński, Kazimierz Przerwa Tetmajer, Władysław Orkan, Stanisław Witkiewicz, Karol Stryjeński, Antoni Kenar, Antoni Rząsa, Władysław Hasior a także Stanisław Marusarz, Helena Marusarzówna, Bronisław Czech, Tytus Chałubiński i Jan Krzeptowski Sabała. Na starym cmentarzu spoczywają przewodnicy tatrzańscy a wśród nich Jędrzej Wala Bachleda, Józef Krzeptowski, Stanisław Gąsienica Byrcyn, małżeństwa Zwolińskich i Paryskich. Jest tu także mogiła ratowników Stanisława Matei Torbiarza i Janusza Kubicy, którzy w 1994 roku zginęli w śmigłowcu podczas wyprawy ratunkowej. Na Pęksowym Brzyzku spoczywają zasypani lawiną podczas akcji pod Szpiglasowym Wierchem Marek Łabunowicz Maja i Bartek Olszański.
Łódź: Trwa kwesta na Starym Cmentarzu Po raz 13. na Starym Cmentarzu w Łodzi odbywa się kwesta na rzecz ratowania zabytków najstarszej w mieście nekropolii, na której pochowani są obok siebie ewangelicy, wyznawcy prawosławia i katolicy.
Pieniądze zbierają artyści, dziennikarze, politycy, samorządowcy oraz członkowie Towarzystwa Opieki nad Starym Cmentarzem.
Tegoroczna kwesta rozpoczęła się już w ub. sobotę. W weekend pieniądze do puszek zbierała młodzież. "Puszki wydaliśmy ponad stu osobom. Młodzież rzeczywiście dopisała. Nie spodziewaliśmy się aż tak dużego zainteresowania" - powiedziała Hanna Kucharska z Towarzystwa Opieki nad Starym Cmentarzem.
Według niej zainteresowanie cmentarzem i pracami renowacyjnymi wśród łodzian jest duże. Słowa te potwierdził kwestujący dziennikarz "Gazety Wyborczej" Jerzy Walczyk. "Rzeczywiście, odwiedzający nekropolię pytają, co zostało zrobione, ile potrzeba pieniędzy na renowację zniszczonych zabytków".
Do tej pory na ratowanie zabytków Starego Cmentarza zebrano łącznie prawie 550 tys. zł. Z roku na rok do puszek kwestujących trafia coraz więcej pieniędzy. W ub. roku było to ponad 50 tys. zł.
Łódzki Stary Cmentarz powstał w latach 1855-1858. Znajduje się na nim niemal 600 zabytkowych i artystycznych obiektów sztuki nagrobnej, świadczących o wielokulturowej historii Łodzi; ponad 100 z nich wpisano do wojewódzkiego rejestru zabytków. Obok kaplicy Scheiblera znajdują się tam także grobowce innych łódzkich przemysłowców, m.in. Geyerów i Grohmanów; są też zabytkowe groby rosyjskich urzędników carskich, przedstawicieli inteligencji i artystów.