Macierewicz liczy na to, że Bronisław Komorowski stawi się dziś przed komisją likwidacyjną
WSI. Powiedział, że stawienie się przed komisją stwarza wezwanym osobom możliwość wyjaśnienia kwestii, jakie pojawiły się przy przygotowywaniu aneksu do raportu z likwidacji WSI.
Macierewicz powiedział, że aneks dotyczy przede wszystkim gospodarki. Jego zdaniem, dokument pokazuje, jak duży wpływ na kształtowanie się polskiej gospodarki miała działalność WSI, a także radzieckich agentów. Aneks dotyczy też działalności Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Macierewicz dodał, że przed komisję wezwano kilku bardzo znanych polityków, którzy mają złożyć wyjaśnienia także w sprawie prywatyzacji i związanych z nią nadużyć.
Szef Służby Kontrwywiadu zaprzeczył, aby wezwania polityków przed komisję miały uniemożliwić ich nominację na nowe stanowiska. Dodał, że prezydent ma już główne tezy aneksu do raportu o likwidacji WSI. Decyzja, czy powoła pojawiające się aneksie osoby, zależy tylko od prezydenta.
Macierewicz nie sądzi, aby wynik wyborów oznaczał koniec IV Rzeczpospolitej. Powiedział, że po długotrwałej okupacji sowieckiej budowa nowej Polski musi być trudna.
Zdaniem Macierewicza, przy budowie IV RP trzeba w większym stopniu zwrócić uwagę na sprawy społeczne, przede wszystkim uwłaszczenie obywateli. Szef Służby Kontrwywiadu podkreślił, że
PiS pierwsze zaczęło realizować uwłaszczenie, umożliwiając tani wykup mieszkań spółdzielczych. Macierewicz podkreślił, że PiS będzie opozycją realizującą program IV RP.
Macierewicz powiedział, że smucą go spory wokół lokalizacji Stadionu Narodowego w Warszawie. Jego zdaniem, chodzi o grunty i pieniądze. Szef Służby Kontrwywiadu dodał, że spory mogą spowodować, iż stracimy prawo do organizacji Euro 2012.