Macierewicz w rękach prezydenta

cheko, PAP
29.10.2007 , aktualizacja: 29.10.2007 09:01
A A A Drukuj
Bronisław Komorowski Fot. Wojciech Olkuśnik / AG Bronisław Komorowski
Nazwiska Komorowskiego, Onyszkiewicza, Kalisza, Szmajdzińskiego i Rusaka znajdują się w aneksie do raportu o Wojskowych Służbach Informacyjnych - pisze "Rzeczpospolita".
Janusz Onyszkiewicz
Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG
Janusz Onyszkiewicz
Ryszard Kalisz
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Ryszard Kalisz
Antoni Macierewicz informuje o zakończeniu likwidacji WSI, 30 września 2006 r.
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Antoni Macierewicz informuje o zakończeniu likwidacji WSI, 30 września 2006 r.
- Ustalenia, które są w aneksie do raportu o WSI, wymagają, aby ci panowie się do nich ustosunkowali. Jeśli tego nie zrobią, to trudno, aneks i tak zostanie opublikowany - mówi "Rz" Antoni Macierewicz.

Politycy Platformy Obywatelskiej i LiD są oburzeni sposobem, w jaki zostali o tym poinformowani. Tylko Komorowski oznajmił, że otrzymał telefon z sekretariatu komisji, tyle że kilkanaście minut po tym, jak informacje o planach Macierewicza podał na swojej stronie internetowej tygodnik "Wprost".

Szef komisji weryfikacyjnej w rozmowie z "Rz" zapewnił jednak, że cała czwórka została telefonicznie zawiadomiona, a pisemne wezwanie wysłał pocztą.

Macierewicz jest nie tylko przewodniczącym komisji, ale i szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Politycy PO i LiD chcą, aby jak najszybciej przestał być szefem SKW. Ale nie będzie to wcale proste, jeśli on sam nie złoży dymisji. Z tej funkcji Macierewicza może odwołać tylko prezydent - zauważa gazeta.

Szmajdziński: W służbach trzeba wprowadzić obowiązkowe badania psychiatryczne

- Zrobimy wszystko, aby nie był szefem kontrwywiadu, chyba trzeba wrócić do pomysłu naszej koleżanki Katarzyny Piekarskiej, aby w służbach specjalnych wprowadzić obowiązkowe badania psychiatryczne - zapowiada Jerzy Szmajdziński z LiD. W "Poranku Radia Tok FM" Szmajdziński potwierdził, że żadnego zawiadomienia z komisji nie otrzymał. - Nawet gdybym dostał wezwanie, to nie zamierzam brać udziału w spektaklu pana Macierewicza.



- Przyszły premier poradzi sobie z tym problemem - mówi z kolei Paweł Graś z PO.

Podziel się