Budowa Stadionu Narodowego, na którym m.in. rozgrywane mają być mecze mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2012, ma rozpocząć się wiosną 2009 roku, a najpóźniej w 2011 roku stadion powinien zostać oddany do użytku. Według obecnych planów, obiekt ma powstać na błoniach Stadionu X-lecia, który nie zostanie wyburzony, lecz przekształcony w wielofunkcyjną halę sportową.
Ostateczną decyzję w sprawie lokalizacji podejmą władze państwowe.
Gronkiewicz-Waltz poinformowała w piątek na konferencji prasowej w Warszawie, że otrzymała stanowisko varsavianistów, według których stadion powinien stanąć na Służewcu, w pobliżu toru wyścigowego. Jak dodała, wśród przekazywanych jej sugestii znalazły się także m.in. tereny klubu sportowego "Hutnik" na Bielanach, dzielnica Wawer i Łomianki.
Prezydent stolicy podkreśliła, że dyskusja na temat miejsca budowy Stadionu Narodowego jest bardzo ważna ze względu na skalę i wartość inwestycji. Myślę, że trzeba się zastanowić. Jest późno, ale jeszcze nie za późno, żeby zanalizować inne możliwości - powiedziała Gronkiewcz-Waltz. Musi to być też podejście biznesowe - dodała.
Prezydent stolicy zasugerowała, że jeśli Stadion Narodowy miałby stanąć w innym miejscu, niż na Pradze, obok Stadionu X-lecia jak planowano, należy ogłosić konkurs, jak zagospodarować ten teren.
Prezydent dodała, że nie zna takiej stolicy, która w ostatnich dziesięciu latach wybudowałaby w swoim centrum stadion. Jej zdaniem szansą dla znajdującej się w pobliżu centrum miasta Pragi wcale nie jest stadion. Sugerowała, że mogłoby tam stanąć wiele obiektów, choćby centrum konferencyjne, czy mieszkania.
Zapytana, czy dobrze byłoby, gdyby - zamiast obiektów użyteczności publicznej - wybudowano tam apartamentowce, Gronkiewicz-Waltz odparła, że Warszawa, żeby funkcjonowała, musi mieć około trzech milionów mieszkańców - tyle, co Paryż. Ci ludzie gdzieś muszą mieszkać - mówiła.
W związku z przygotowaniami do budowy Stadionu Narodowego, kupcy do końca września musieli opuścić koronę Stadionu X-lecia. Wokół stadionu handel prowadzi nadal kilka tysięcy osób.