Komentarze polityków i politologów - czytaj Roman Giertych na zdjęciach - zobacz Zamiar rezygnacji Giertych ogłosił tuż po ogłoszeniu wyników wyborów (
LPR nie dostała się do Sejmu). Zapowiedział, że wraca do zawodu adwokata i że otworzy w Warszawie kancelarię.
Dziś to potwierdził. Jak zastrzegł, "miną lata, zanim znowu zaangażuje się w politykę".
- Osobiście, pomimo że odczuwam przykrość porażki wyborczej, trochę się cieszę, że wracam do zawodu, który lubię, który jest moją pasją i który dawał mi dużo satysfakcji - powiedział na konferencji po posiedzeniu zarządu LPR Giertych. Jak dodał, jest "bardzo zmęczony". "Zaangażowanie polityczne, w które wszedłem w bardzo młodym wieku, jest wyczerpujące" - powiedział.
Mówił też, że nie zazdrości Sylwestrowi Chruszczowi - bo przejmuje on Ligę "w bardzo trudnym momencie". Chruszcz, który dotychczas był szefem okręgu zachodniopomorskiego, będzie kierował LPR do najbliższego kongresu partii. Liga ma przygotować się do najbliższych wyborów do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w 2009 roku.
Chruszcz powiedział, że już od dzisiaj zabiera się do pracy, aby przygotować partię do tych wyborów.
Kim jest Roman Giertych Ma 36 lat. Jest wnukiem przedwojennego ideologa endecji Jędrzeja Giertycha. Mówi o sobie, że uczył się patriotyzmu z książek dziadka i rozmów z ojcem Maciejem. Giertychowie już od trzech pokoleń są zawziętymi wrogami i tropicielami "masonerii i światowego spisku Żydów".
Roman jest adwokatem. Na początku lat 90. razem ówczesnym z liderem LPR Markiem Kotlinowskim jako prawnicy wspierali dyrektora Radia Maryja o. Tadusza Rydzyka w czasie jego procesów z politykami
SLD.
Giertych jest autorem kilku książek, m.in. "Możemy wygrać Polskę", oraz ekscentrycznych pomysłów legislacyjnych. Chciałby m.in. wprowadzić śluby bez prawa do rozwodu, dzięki czemu "wielu katolickim małżeństwom żyłoby się lepiej".
W rządzie Jarosława Kaczyńskiego Giertych był wicepremierem i ministrem edukacji. Zasłynął m.in. obowiązkowymi mundurkami w szkołach. Wprowadził także amnestię dla maturzystów, później zakwestionowaną przez Trybunał Konstytucyjny. Chciał, by w szkołach były lekcje patriotyzmu. Z listy lektur próbował wyrzucić Gombrowicza i zastąpić go m.in. Dobraczyńskim.
W zeszłych wyborach w Warszawie otrzymał prawie 36 tys. głosów, w tych wyborach startował z Lublina. Dostał 6,3 tys. głosów.
Kogo nie zobaczymy w nowym Sejmie