- CBA podporządkowane premierowi, to jest
policja polityczna - powiedział Gowin w poniedziałek w TOK FM. Według niego, tezę tę potwierdzają ostanie akcje biura.
Gowin podkreślił, że jego partia zdaje sobie sprawę, iż zmiana ustawy o CBA zostanie zawetowana przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - Myślę jednak, że akurat w tej sprawie nie będzie kłopotów ze znalezieniem (w Sejmie) 3/5 niezbędnych do odrzucenia prezydenckiego weta - dodał.
Zdaniem Gowina, w parlamencie powinna też powstać komisja, która wyjaśni, czy nie było nieprawidłowości podczas akcji CBA w tzw. aferze gruntowej i w sprawie b. posłanki PO Beaty Sawickiej (zatrzymanej za wzięcie łapówki za pośrednictwo w ustawieniu przetargu na działkę na Helu). Komisja ta miałaby również wyjaśnić sprawę śmierci Barbary Blidy, b. posłanki
SLD, która zastrzeliła się podczas akcji
ABW.
Warunki odwołania szefa CBA Mimo zwycięstwa PO, odwołanie szefa CBA może okazać się trudne. Odwołanie szefa biura z jego funkcji może się odbyć gdy sam zrezygnuje, nie wykonuje swych obowiązków z powodu choroby trwającej nieprzerwanie dłużej niż trzy miesiące lub spełni któryś z poniższych warunków:
1. zmieni obywatelstwo lub otrzyma obywatelstwo innego kraju jak drugie,
2. nie może korzystać z pełni praw publicznych,
3. nie wykazuje nieskazitelnej postawy moralnej, obywatelskiej lub patriotycznej,
4. został skazany za przestępstwo popełnione umyślnie lub przestępstwo skarbowe,
5. z jakichś powodów dyplom poświadczający o wyższym wykształceniu zostanie unieważniony,
6. współpracował ze służbami bezpieczeństwa,
7. łączy swą funkcję z jakąś inną funkcją publiczną,
8. podejmie inne zajęcie zarobkową,
9. zostanie członkiem jakiejś partii politycznej, albo zacznie uczestniczyć w działalności na rzecz jakieś partii.