Prasa francuska: Koniec ery bliźniaków

macna
22.10.2007 , aktualizacja: 22.10.2007 16:35
A A A Drukuj
W komentarzach francuskich dzienników do wyborów w Polsce dominuje ton ulgi. Podkreśla się znaczenie utraty władzy przez braci Kaczyńskich, co, zdaniem większości gazet, doprowadzi do większego otwarcia Polski na dialog w Unii Europejskiej oraz pozwoli wdrożyć reformy gospodarcze. Z artykułów przebija sympatia dla Platformy Obywatelskiej i jej lidera Donalda Tuska.
SERWISY
Przeczytaj, co piszą o wyborach: Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Niemcy, Włochy, Francja, Rosja, Hiszpania

"Gorzka porażka braci Kaczyńskich" - głosi tytuł konserwatywnego "Le Figaro". "Polska otworzyła w niedzielę nową kartę, zamykając erę Kaczyńskich" - podkreśla dziennik, dodając, że stało się to "w atmosferze suspensu", odnosząc się do przedłużenia ciszy wyborczej z powodu braku kart do głosowania w niektórych komisjach wyborczych. Powodem miała być wysoka frekwencja, którą z kolei, zdaniem "Le Figaro", spowodował wysoki stopień polaryzacji społeczeństwa. Gazeta podkreśla, iż frekwencja była najwyższą w historii wolnych wyborów po upadku komunizmu.

Zdaniem dziennika zwycięstwo Tuskowi i PO dała wygrana debata telewizyjna, podczas której lider PO zachwiał pozycję premiera Jarosława Kaczyńskiego pytaniami o wzrost cen czy niskie płace w służbie zdrowia.

Dziennik przytacza również słowa Lecha Wałęsy, który apelował do Polaków, by poszli do urn i "położyli kres żałosnemu spektaklowi" rządów Kaczyńskich.

Inną przyczynę porażki braci bliźniaków "Le Figaro" upatruje w złej strategii rządu Jarosława Kaczyńskiego. "Walka z korupcją, którą premier uczynił swoim priorytetem, raczej się nie opłaciła" - ocenia gazeta i podkreśla, że upublicznienie przez CBA sprawy posłanki PO Jolanty Sawickiej na kilka dni przed wyborami było "ciosem poniżej pasa", który okazał się wielkim faux-pas.

Dziennik zauważa jednak, iż PiS z ponad 30-procentowym wynikiem i wsparciem prezydenta Lecha Kaczyńskiego może bardzo efektywnie działać w opozycji. "Funkcje prezydenta są czysto honorowe, ale zawsze może on użyć prawa weta i zablokować akty prawne uchwalone przez parlament" - przestrzega "Le Figaro".

"Le Monde": Szansa na otwarcie się Polski na Europę

"Le Monde" pisze o zerwaniu z polityką europejską prowadzoną przez braci Kaczyńskich. Według dziennika, przyszły polski rząd przyjmie odrzucaną wcześniej Kartę Praw Podstawowych UE oraz naprawi stosunki z Niemcami, które za rządów Kaczyńskich stały się bardzo złe.

Gazeta pisze również o zamiarach PO skopiowania irlandzkiego cudu gospodarczego za pomocą prywatyzacji, wprowadzenia podatku liniowego i ułatwień w tworzeniu i prowadzeniu przedsiębiorstw. Podkreśla się także wysiłki Platformy w kierunku zakończenia masowej emigracji Polaków do Wielkiej Brytanii i Irlandii, a także zapowiedź podjęcia walki z korupcją.

"Le Monde" przedstawia Donalda Tuska jako "zdecydowanego liberała, przeciwnika państwa opiekuńczego, zwolennika społeczeństwa obywatelskiego i sprzymierzeńca przedsiębiorców", przypomina także solidarnościową przeszłość lidera PO. "Le Monde" wypomina jednak Tuskowi dość ograniczoną umiejętność współpracy z ludźmi, którzy nie podzielają całkowicie jego poglądów, jako przykład podając odejście z Platformy Andrzeja Olechowskiego i Jana Rokity. Inną wadą Tuska, jak pisze "Le Monde", jest brak w jego otoczeniu osób, które umiałyby zaapelować do innego elektoratu, niż przedsiębiorcy - np. do mieszkańców wsi czy środowisk katolickich.

"La Croix": Klęska byłych koalicjantów

Katolicki dziennik "La Croix" zwraca uwagę na klęskę, jaką ponieśli w wyborach dawni koalicjanci PiS-u: ultrakatolicka Ligi Polskich Rodzin i populistyczna Samoobrona, i przypomina, że to właśnie odejście tych dwóch partii z koalicji rządzącej zapoczątkowało kryzys, który doprowadził do wcześniejszych wyborów.

Gazeta pisze o wysokiej frekwencji wyborczej: "Wybory zmieniły się w referendum, oceniające dwa lata kontrowersyjnych rządów braci Kaczyńskich" - pisze "La Croix".

Dziennik zauważa także fakt, który wiele mówi o kulturze politycznej lidera PiS-u: "Wierny swojemu stylowi, premier Kaczyński przyznał, że nie zadzwonił do swojego rywala Donalda Tuska, by pogratulować mu wyniku" - relacjonuje "La Croix". Dodaje też, że mimo pozostania Lecha Kaczyńskiego na stanowisku prezydenta do 2010 roku, "jego możliwości są ograniczone przede wszystkim tym, że przyszły premier nie będzie już jego bratem" - kończy swój artykuł katolicki dziennik.

"L'Express": Zwycięstwo faworytów finansjery

Według "L'Express" PO było faworytem przedsiębiorców, którzy teraz oczekują od nowej władzy zdecydowanych reform, jak zmniejszenie podatków czy wprowadzenie Polski do strefy euro.

Gazeta zwraca także uwagę na obietnice Donalda Tuska, który zapowiedział wycofanie polskich żołnierzy z Iraku oraz silniejsze stanowisko w negocjacjach ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie instalacji w Polsce tarczy antyrakietowej. Przede wszystkim jednak "L'Express" podkreśla zapowiadaną normalizację postawy Polski wewnątrz Unii Europejskiej.

"Liberation": Homoseksualizm i aborcja pozostaną tematami tabu

Z ogólnie przychylnego tonu wyłamuje się ultralewicowy dziennik "Liberation". W komentarzu Helene Despic-Popovic zwraca uwagę na aspekt pominięty przez większość mediów: prawa kobiet (szczególnie w odniesieniu do aborcji) i mniejszości seksualnych w Polsce.

Dziennik cytuje słowa prof. Magdaleny Środy, o tym, że w Polsce łatwiej jest dokonać aborcji, niż o niej rozmawiać. I że nie jest to tylko problem rządów Kaczyńskich, gdyż wszyscy liderzy opozycji, włączając w to lewicę, są przekonani, że nie należy zmieniać istniejącego prawa aborcyjnego.

"Liberation" przytacza również opinię w sprawie aborcji szefowej Partii Kobiet Manueli Gretkowskiej, zdaniem której wszystkie partie boją się tu otwartego konfliktu z Kościołem.

Gazeta pisze także, iż w Polsce zamiast edukacji seksualnej wprowadzono do szkół lekcje przygotowania do życia w rodzinie, podczas których uczy się, jak twierdzi Gretkowska, że "w prezerwatywach są dziury, a pigułka antykoncepcyjna powoduje raka".

Na koniec dziennik "Liberation" oddaje głos szefowi Kampanii Przeciwko Homofobii Robertowi Biedroniowi. Biedroń mówi, że o ile w Polsce kobiety koncentrują się na walce o swoje prawa, o tyle homoseksualiści walczą o przeżycie.

SERWIS WYBORCZY W GAZETA.PL

Kto dostał się do Sejmu, a kto do Senatu? Jak głosowali mieszkańcy dużych miast, a kogo wybrały ''wykształciuchy''. Zobacz szczegółowe wyniki wyborów oraz ich wizualizacje. Przeczytaj, jakie są reakcje prasy zagranicznej. Wszystko o wyborach w specjalnym serwisie. Więcej


Podziel się