Fotyga: Wyniki z zagranicy dotrą na czas

man, IAR, mar
22.10.2007 , aktualizacja: 22.10.2007 17:47
A A A Drukuj
Ferdynand Rymarz, szef PKW ogłasza wyniki eurowyborów w 2004 roku. Fot. Sławomir Kamiński / AG Ferdynand Rymarz, szef PKW ogłasza wyniki eurowyborów w 2004 roku.
MSZ zapewnia, że wszystkie wyniki wyborów z zagranicy dotrą na czas do komisji wyborczej. - Czuęe się osobiście dotknięta, że służba zagraniczna jest w ten sposób atakowana - powiedziała Fotyga. Wcześniej PKW poinformowała, że jeśli w ciągu 24 godzin od momentu zamknięcia lokali wyborczych nie dotrą do Polski wyniki z zagranicznych komisji, to głosy tam oddane będą nieważne. Z informacji, którymi dysponuje PKW wynika, że problem dotyczy około 70 obwodów.
Kolejka przed Konsulatem RP w Paryżu
Karo Wiśniewska
Kolejka przed Konsulatem RP w Paryżu


PKW jest zaniepokojona tym, w jakim tempie są podliczane i jak spływają dane z obwodów wyborczych za granicą. Przewodniczący komisji Ferdynand Rymarz poinformował, że wysłał do minister spraw zagranicznych list w tej sprawie. Jak powiedział przewodniczący PKW - Anna Fotyga zapewniła, że zajmie się sprawą i porozmawia z szefami ambasad, które opóźniają się z przesłaniem wyników.

Fotyga: Za późno dostaliśmy program

MSZ za późno otrzymało ostatnią wersję programu komputerowego do zliczania głosów - poinformowała dziś minister Anna Fotyga. Jak zapewniła, wyniki dotrą do PKW na czas.

Fotyga podkreśliła, że w tym roku wybory po raz pierwszy zorganizowano m.in. z Afganistanie, że zwiększono liczbę obwodów. - Polska misja zagraniczna w Afganistanie zasługuje na najwyższy szacunek - dodała, sugerując, że służbę obrażono.

PKW zaniepokojona

Rymarz zaznaczył, że szczególnie niepokojące są problemy z podliczaniem głosów i przesyłaniem danych z państw takich jak Francja, Irlandia czy Wielka Brytania. Zdaniem przewodniczącego PKW nie do wytłumaczenia byłoby pominięcie głosów oddanych przez Polaków w tak dużych skupiskach.

PKW przekazało też wyniki głosowań z ponad 99 procent obwodowych komisji. Z najnowszych danych wynika, że PO uzyskało w Sejmie 209 mandatów (41,39 proc.), PiS - 166 (32,16), LiD - 53(13,2), a PSL - 31(8,9). Jeden mandat przypadł Mniejszości Niemieckiej. Poza Sejmem znalazły się Samoobrona (1,54 proc.) i LPR (1,3). W Senacie znajdzie się natomiast 60 senatorów z PO, 39 z PiS i 1 kandydat niezależny (Włodzimierz Cimoszewicz). Frekwencja w wyborach wyniosła 53,8 procent.

PKW odniosła się też do problemów z kartami do głosowania, których zabrakło w kilku komisjach wyborczych. Przedstawiciele PKW oświadczyli, że problem powstał, gdyż kart z puli rezerwowej nie dowieziono na czas do niektórych komisji. - W odpowiednim momencie nie zorientowano się, że zabraknie tych kart - stwierdzili członkowie PKW. W związku z brakiem kart cisza wyborcza została wczoraj przedłużona do 22.55. - Opóźnienia nie miały wpływu na wynik wyborów - zapewniał Rymarz.

SERWIS WYBORCZY W GAZETA.PL

Kto dostał się do Sejmu, a kto do Senatu? Jak głosowali mieszkańcy dużych miast, a kogo wybrały ''wykształciuchy''. Zobacz szczegółowe wyniki wyborów oraz ich wizualizacje. Przeczytaj, jakie są reakcje prasy zagranicznej. Wszystko o wyborach w specjalnym serwisie. Więcej


Podziel się