Pozarządowa organizacja obrońców wolności prasy w ogłoszonym dziś raporcie zaznacza, że polskie władze odmawiają dekryminalizacji prasowych przestępstw przeciwko czci, a sądy często orzekają wobec dziennikarzy kary więzienia w zawieszeniu.
Tylko Radio Maryja ma dobre kontakty z rządem We wspomnianym rankingu Polska znalazła się dopiero na 56 - 57 pozycji, wraz z Ekwadorem. Raport zaznacza, że relacje pomiędzy władzą a mediami znacznie się pogorszyły, gdy zawarta została koalicja
PiS-
LPR-
Samoobrona. Organizacja podkreśla, że jedynie prokatolickie media, jak Radio Maryja miały w ciągu ostatnich miesięcy dobre kontakty z rządzącymi.
Listę 169 państw zamyka jako najbardziej restrykcyjna wobec mediów Erytrea. Według raportu, w państwie tym "nie istnieją już prywatne media, a nieliczni dziennikarze, którzy odważają się krytykować rząd, lądują w więzieniu". Kilku z aresztowanych przez władze erytrejskie dziennikarzy zmarło. Niewiele wyżej, bo na 163. miejscu znalazły się Chiny, przy czym według raportu jest tam "wątpliwe, czy obiecywane reformy są realizowane i czy aresztowani dziennikarze zostaną zwolnieni". Natomiast za państwa najlepiej chroniące wolność prasy raport uznał wspólnie Islandię i Norwegię, umieszczając tuż za nimi na pozycji 3-4 Estonię wraz ze Słowacją.
Raport o wolności prasy a nie jakości dziennikarstwa Reporterzy Bez Granic opracowują listę w oparciu o odpowiedzi na ankiety, wysłane do wielu ludzi na całym świecie: do ponad 100 dziennikarzy, którzy są członkami organizacji partnerskich, do specjalistów z branży, naukowców, prawników i obrońców praw człowieka. Ankieta zadaje pytania o bezpośrednie ataki na dziennikarzy i media oraz inne pośrednie źródła nacisku na wolne media. Reporterzy Bez Granic zastrzegają, że wskaźnik dotyczy wyłącznie wolności prasy i nie jest miernikiem jakości dziennikarstwa.