Jaki skład na Kazachów wystawi Beenhakker?

Do soboty trener Leo Beenhakker tego nie ujawni. Ale prawie na pewno ze składu wypadnie Marcin Wasilewski, prawdopodobnie zagra Wojciech Łobodziński, a zabraknie Kamila Kosowskiego. W bramce Artur Boruc, w ataku Żurawski sam, lub ze Smolarkiem?
W sobotę o 20.30 w Warszawie mecz z Kazachami (transmisja od 20.05 w TVP 2), który Polska musi wygrać, by zachować pozycję lidera grupy na dwie kolejki przed końcem eliminacji do mistrzostw Europy. W bramce zagra Artur Boruc, to niemal pewne, bo choć Tomasz Kuszczak gra wspaniale w Manchesterze, to Beenhakker nie ma powodu, by między słupkami kadry cokolwiek zmieniać. Boruc uratował Polsce remis w Finlandii i jest w dyspozycji nie gorszej niż rywal.

Do obrony wraca Jacek Bąk, co sprawi, że para stoperów Jop - Żewłakow zostanie rozbita. Na zgrupowaniu we Wronkach Beenhakker wychwalał pod niebiosa Mariusza Jopa i to stoper FK Moskwa zagra w parze z Bąkiem. Michał Żewłakow prawdopodobnie wystąpi na prawej obronie, bo Beenhakker uznał, że dramat rodzinny Marcina Wasilewskiego (śmierć ojca) mógłby mieć wpływ na jego grę. Z lewej strony trener postawi na swoje nowe odkrycie w kadrze, czyli ofensywnego Grzegorza Bronowickiego.

W pomocy miejsce Mariusza Lewandowskiego i Jacka Krzynówka jest niepodważalne, tak jak i Ebiego Smolarka, chyba że zagra w ataku. Drugim obok Lewandowskiego defensywnym pomocnikiem będzie zapewne Dariusz Dudka, dla którego tę pozycję odkrył Beenhakker, bo w klubie Dudka gra w obronie. W pierwszym składzie raczej nie zagra pokazujący się ostatnio z dobrej strony w meczach ligowych Kamil Kosowski. Beenhakker ma postawić z prawej strony na Wojciecha Łobodzińskiego, którego zna o niebo lepiej niż Kosowskiego (wiślak jest w kadrze Leo po raz pierwszy). Decyzja wydaje się kontrowersyjna, bo Łobodziński w lidze gra przeciętnie, a bywa, że w Zagłębiu Lubin jest tylko rezerwowym. Jeśli Łobodziński zagra z prawej strony, to Ebi Smolarek z lewej, Maciej Żurawski będzie najbardziej wysuniętym napastnikiem, a Krzynówek ustawiony tuż za nim. Inny wariant jest taki, że Łobodziński z Krzynówkiem zagrają na skrzydłach, a w ataku Beenhakker postawi na Żurawskiego i - na szpicy - Smolarka.

W czwartek kadrowicze mieli we Wronkach jeden trening. Po południu część z nich wybrała się do Poznania na film "Katyń" Andrzeja Wajdy.