Ludwik Dorn ma nowego psa

Ludwik Dorn ma nowego psa - półroczny szczeniak został przygarnięty przez państwo Dornów po tym, jak przypałętał się pod bramę ich domu. O nowym towarzyszu Saby Ludwik Dorn opowiadał na antenie radia Wawa.
Nowy pies marszałka ma pół roku i został nazwany Pip. Na pytanie prowadzących, dlaczego nazwał zwierzaka Pip, a nie Pis, Dorn zdradził historię nadania mu tego imienia.

- Kiedy żona opowiadała przyjaciółce, skąd wziął się ich nowy pies i jak go potraktowali ludzie, którzy go podrzucili, żeby nie przeklinać, mówiła w rozmowie "pip". Więc sobie pomyślałem, no dobrze, będzie Pipem - mówił Dorn.

Ostatnio jest głośno o innym psie Ludwika Dorna - suce Sabie. Według informacji "Wprost" powtórzonych później w spocie wyborczym LiD, miała ona zniszczyć meble w MSWiA. W obronie dobrego imienia psa marszałek postanowił wystąpić do sądu z wnioskiem w błyskawicznym trybie wyborczym. - LiD będzie musiało to odszczekać - zapowiedział Dorn.

W środę sąd zdecydował, że LiD ma przeprosić za pomówienia wobec Saby. LiD się od tej decyzji odwołał w czwartek.

Zobacz psy Bronisława Komorowskiego i Tomasza Lisa w nowym odcinku internetowego programu Tomasza Lisa "Co z Polską?".