- Nie mam żadnego zdania w tej sprawie, bo to jest po prostu kwestia prawa. Jest to egzekucja komornicza, na którą nie mam żadnego wpływu. Siostry betanki, te które rzeczywiście są siostrami, bo te osoby, które są w klasztorze zostały wydalone z tego zakonu, domagały się egzekucji orzeczeń sądowych i ta egzekucja następuje. Tu nic więcej się nie dzieje - powiedział szef rządu. Jak dodał, zarówno on jak i szef
MSWiA oraz minister sprawiedliwości, nie mają na to wpływu.
Konferencja premiera odbyła się w Zachodniopomorskim Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń w Gryficach, gdzie leczony jest ambasador RP Edward Pietrzyk, ranny w zamachu w Bagdadzie.
Ziobro: Sprawna eksmisja to efekt dobrej współpracy Zdaniem ministra sprawiedliwości, sprawna i bezpieczna akcja eksmisji byłych betanek to efekt dobrej współpracy między policją, prokuraturą i przedstawicielami Kościoła.
- Staraliśmy się zrobić wszystko, aby akcja przebiegała bezpiecznie, z poszanowaniem godności osób, które znajdowały się wewnątrz obiektu. By nie doszło do zdarzeń, które mogłyby spowodować niebezpieczeństwo dla zdrowia lub życia osób, których to dotyczyło. Według informacji, które do mnie dotarły, cała akcja przebiegała zgodnie z założonym planem - powiedział Ziobro.
Szef resortu sprawiedliwości dodał, że przedsięwzięcie było przygotowywane od długiego czasu. - Obawialiśmy się - nie będę ukrywał - tej sytuacji. Docierały różne sygnały do policji i prokuratury - dodał.
Ziobro przypomniał, że ws. byłych betanek prowadzone jest postępowanie przygotowawcze.
Sprawa betanek Część sióstr ze Zgromadzenia Sióstr Rodziny Betańskiej z kazimierskiego klasztoru przed blisko dwoma laty nie podporządkowało się decyzji Stolicy Apostolskiej o odwołaniu s. Jadwigi Ligockiej, dawnej przełożonej generalnej. Odwołano ją po licznych sygnałach o nadużyciach występujących we wspólnocie. Dotyczyły one m.in. kierowania się przez s. Ligocką jej prywatnymi natchnieniami Ducha Świętego przy podejmowaniu decyzji istotnych dla życia i funkcjonowania zgromadzenia.
Kobiety przebywające w budynku, według postanowienia Stolicy Apostolskiej nie były już od listopada ub. roku zakonnicami i nie miały prawa go zajmować. Wyroki eksmisji wobec byłych betanek wydał w maju i czerwcu Sąd Rejonowy w Puławach. O eksmisje wnioskowały władze Zgromadzenia Sióstr Rodziny Betańskiej. Zgromadzenie złożyło też do komornika wnioski o usunięcie z klasztoru 65 osób, wobec których sąd orzekł eksmisję. Dziś komornik wraz z policją przeprowadzili eksmisję.