Najpierw wybieramy posłów, a potem samochód?

Przez trzy kwartały tego roku Polacy kupili 217,4 tys. nowych aut, prawie jedną czwartą więcej niż w porównywalnym okresie zeszłego roku. Jednak wrzesień nie przyniósł sprzedawcom aut takich żniw, jak oczekiwano.
We wrześniu Polacy kupili 22 766 nowych samochodów, czyli 19,6 proc. więcej niż przed rokiem - poinformowała firma Samar badająca polski rynek samochodowy. W poprzednich miesiącach wzrosty sięgały jednak 20, 30 proc. Dopiero od sierpnia zapał Polaków do zakupu samochodów zaczął stygnąć.

Czy to skutek przedterminowych wyborów? Do tej pory Polacy z reguły ograniczali zakupy nowych aut przed wyborami, niepewni zmian, jakie mogą wprowadzić nowe władze. - Wrzesień rzeczywiście nie był rewelacyjny na rynku motoryzacyjnym i zawierucha na politycznej górze to jedno z możliwych wyjaśnień tej sytuacji - przyznaje szef Samaru Wojciech Drzewiecki.

Dodaje, że Polacy mogli też ograniczyć we wrześniu zakupy aut, bo mieli puste portfele po wakacjach, a firmy dopiero szykują się do zakupu służbowych samochodów. Liderem polskiego rynku po trzech kwartałach jest Toyota przez Skodą i Fiatem.