Wybory, czyli ostra jazda w zajezdni MPK

Michał Karbowiak
2007-10-01 , aktualizacja: 01.10.2007 00:00
A A A Drukuj

Motorniczy Włodzimierz Gabrysiak: - Nie głosuję, bo politycy są gorsi od mafii. Mafia to bandziory, ale oni przynajmniej swój honor mają. A politycy nie. Jego kolega z MPK Zdzisław Kołodziejczak: - Można być zawiedzionym, ale jak nie zagłosuję, to nic nie zmienię.

Głosować czy nie głosować? Z tym pytaniem postanowiliśmy ruszyć w miasto. Będziemy pytać poznaniaków z różnych grup społecznych i zawodowych, czy zamierzają głosować w nadchodzących wyborach parlamentarnych. A te już za 19 dni - 21 października.

Pierwszy przystanek: pętla tramwajowa przy ul. Głogowskiej. W sali, gdzie zmieniają się motorniczowie, duży ruch. Jedni zaczynają pracę, inni właśnie idą do domu.

Pana Zdzisława Poturalskiego zaczepiam, gdy ma chwilę przerwy - właśnie sypie sobie kawę do kubka....


pozostało 81% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się