Kurski: Wyobrażam sobie koalicję PiS z PSL-em

cheko, PAP
01.10.2007 , aktualizacja: 01.10.2007 11:53
A A A Drukuj
Wyobrażam sobie koalicję PiS i PSL po nadchodzących wyborach parlamentarnych - powiedział w poniedziałek gdański poseł PiS Jacek Kurski w rozmowie z TVP3.
Jacek Kurski
Fot. Przemysław Skrzydło / AG
Jacek Kurski
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
W niedzielę na konwencji PiS w Warszawie premier Jarosław Kaczyński podkreślał, że wierzy w powstanie "wielkiej koalicji" PiS-PO. Według niego, aby jednak koalicja ta powstała, w przyspieszonych wyborach musi wygrać Prawo i Sprawiedliwość. W innym przypadku - uważa - powstanie koalicja PO-LiD, która - w opinii premiera - jest "bardzo złym pomysłem dla Polski".

"Tusk chce odreagować swoje poprzednie klęski"

W poniedziałek Kurski nazwał ewentualną koalicję Platformy Obywatelskiej z Lewicą i Demokratami - ">>PO-LiDowania godną koalicją<<. "Kiedy PO wygrała wybory w Warszawie, jedyny pomysł na rządzenie ujrzała w koalicji z SLD. Dzisiaj Warszawą rządzi koalicja Platforma-SLD, formalnie nazywana PO-LiD, taka >>PO- LiDowania godna<< koalicja, będąca zapleczem pani prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. W związku z tym premier Kaczyński ma rację - będzie rządzić PO-LiD, bo Tusk będzie chciał odreagować swoje dwie poprzednie klęski i zaproponuje komunistom, czy postkomunistom, rządzenie" - powiedział Kurski.

- Ja równie dobrze wyobrażam sobie np. koalicję PiS i PSL. To jest cały czas teoretycznie bardzo możliwe. Myślę, że PSL może być trochę niedoszacowany w tych sondażach - mówił Kurski, odnosząc się do tego, że PSL w badaniach opinii balansuje na granicy progu wyborczego.

"Wygrywamy na ostatniej prostej"

Polityk PiS odniósł się też do poniedziałkowego sondażu "Rzeczpospolitej", z którego wynika, że kandydaci PO wyraźnie wygrywają z konkurentami z PiS w dużych miastach.

- To, przewrotnie powiem, świetna wiadomość. Bałbym się, gdyby PiS wygrywał jeszcze do tego wszystkiego w wielkich miastach. Całkowicie uśpiłoby to nasz elektorat, uśpiło i pozbawiło błyskotliwych pomysłów nasz sztab. Przyzwyczailiśmy do tego, że wygrywamy na ostatniej prostej i dobrze, że są takie wyniki w wielkich miastach - powiedział Kurski.

Podziel się