O czym marzą koreańskie kobiety?

Wiadomości >  Archiwum
Vadim Makarenko, Seul
30.09.2007
A A A
W zasadzie o tym samym co Polki. Różnica jest taka, że znacznie trudniej im te marzenia zrealizować. Jednak one się nie poddają, a koncerny kosmetyczne to wykorzystują.
W pobliżu niewielkiego miasteczka Icheon, godzinę jazdy od Seulu, koncern LG wybudował swoją akademię. Ten zamknięty i odcięty od świata kompleks składa się z kilkunastu budynków - sklepików, stołówek, siłowni, hoteli oraz sal projekcyjnych i wykładowych. Właśnie tam gigant zatrudniający na całym świecie ponad 160 tys. osób szkoli swoich pracowników.

Wśród idealnie przyciętych drzew i żywopłotów kryje też Muzeum Historii LG. Jest tam kilka mosiężnych popiersi założyciela firmy Koo In Hwoia, nagrania pierwszej reklamówki telewizyjnej oraz hymnu koncernu. W ogromnym pawilonie wystawiono wszystkie produkty, które udało się stworzyć firmie do tej pory. Pierwszym z nich był... Lucky Cream, który pojawił się w sklepach w 1947 r. - To był pierwszy koreański krem dla kobiet - podkreśla szeroko uśmiechnięty przewodnik, unosząc w górę palec wskazujący.

Czarna plastikowa puszeczka do złudzenia...
Zostało‚ jeszcze 93% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7268 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7468 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • 1