W czasie sobotniego wystąpienia na konwencji PO w Krakowie b. szefa MSZ Władysława Bartoszewskiego powiedział m.in. że chce "umrzeć w kraju wolnym i stabilnym". -Kategorycznie wypraszam sobie rządzenie Polską przez niekompetentnych ludzi, działaczy partyjnych, niekompetentnych dyplomatołków - mówił Bartoszewski. W jego opinii, Polska potrzebuje rządu, a nie "nierządu", Polska - mówił Bartoszewski - potrzebuje rządu, w którym będzie widziała ludzi godnych szacunku, szanujących innych ludzi, a nie ludzi napęczniałych nienawiścią. Apelował, by "nie wierzyć frustratom i dewiantom politycznym", którzy "swoje kompleksy odreagowują na narodzie".
Komorowski: profesor zareagował wyjątkowo łagodnie Zdaniem jednego z liderów PO Bronisława Komorowskiego, sobotnia wypowiedź b. szefa MSZ była i tak "wyjątkowo łagodna, dlatego, że pan profesor zareagował niesłychanie łagodnie na obrazę Polski, na obrazę naprawdę jedynego już autorytetu w Polsce jakim jest prof. Bartoszewski, przez polityka pisowskiego Antoniego Macierewicza. Oskarżenie Polski, że większość jej ministrów spraw zagranicznych była agentami sowieckimi, jest obrazą i zdrowego rozsądku i jedynego autorytetu tej klasy jakim jest prof. Bartoszewski - powiedział dziennikarzom Komorowski.
Olejniczak: profesor jest znany z takich wypowiedzi Podobnego zdania jest lider LiD
Wojciech Olejniczak, który uważa, że Bartoszewski słusznie źle ocenił politykę zagraniczną obecnego rządu. Odnosząc się do samej wypowiedzi Bartoszewskiego, Olejniczak podkreślił, że profesor "jest znany z takich wypowiedzi"
Jednak, jak podkreślił Olejniczak, takie sformułowania "mogą być wypowiedziane tylko przez taki autorytet jak prof. Bartoszewski, bo gdyby były wypowiedziane przez kogoś innego, to byłaby » niezła afera «"
Cymański: Zajadłość, agresja podlana egzaltacją Tadeusz Cymański z PiS, choć przyznał, że Władysław Bartoszewski to "człowiek bardzo zasłużony o pięknym życiorysie", uznał jednak, że słowa które padły z jego ust na krakowskiej konwencji PO, "są niedopuszczalne".
- Nigdy się nie spodziewałem, że będę miał okazję skomentować wypowiedź profesora w taki sposób, jak zamierzam. Mianowicie uważam, że to nie są słowa niewłaściwe. To są słowa niedopuszczalne. Człowiek, który poświęcił wiele lat, żeby łączyć ludzi. Ta wypowiedź niestety dzieli Polaków. Bardzo ostro dzieli, a autorytet to jest ktoś, kto w trudnych momentach nawołuje do spokoju, szuka nici, która mogłaby ludzi łączyć- powiedział w niedzielę Cymański. - Zajadłość, agresja podlana egzaltacją, która nie przystoi w tym wieku unieważnia jakiekolwiek merytoryczne aspekty jego krytyki polityki zagranicznej minister Anny Forygi - skomentował w
TVN24 wypowiedź Bartoszewskiego. Dowodem na sukcesy PiS-u miałby być fakt, że "w Europie liczą się z nami". - Nie nas poklepują po plecach mówiąc "byle tak dalej" - mówił. - Nie stawia się już Polski w czwartym rzędzie, tak jak Kwaśniewskiego na defiladzie w Moskwie.
Jacek Kurski: Bartoszewskiego nie razi pijany Kwaśniewski Kurski skrytykował brak reakcji byłego szefa MSZ na zachowanie Kwaśniewskiego w Kijowie. - Bartoszewskiego nie razi pijany Kwaśniewski, a razi trzeźwy Kaczynski, który broni interesów Polski - odniósł się w ten sposób też do listu krytykującego Lecha Kaczyńskiego za zerwanie szczytu Trójkąta Wiemarskiego, sygnowanego między innymi przez profesora Bartoszewskiego. - To hipokryzja i geriatryczna egzaltacja - ocenił.
Mówiąc o nadchodzących wyborach, Kurski powiedział, że alternatywą dla IV RP jest obóz III RP, której przedstawicielem jest Kwaśniewski, a nie Donald Tusk. Debatę Kaczyńskiego z byłym prezydentem nazwał "walką na śmierć i życie", której Tusk będzie kibicował.