Karski o spocie PO: Kogo Bóg chce pokarać, temu rozum odbiera

mar, PAP
25.09.2007 , aktualizacja: 25.09.2007 17:53
A A A Drukuj
Kogo Bóg chce pokarać, temu rozum odbiera - w ten sposób poseł PiS Karol Karski ocenił najnowszy spot wyborczy Platformy Obywatelskiej. Jak dodał, Platforma - atakując personalnie prezydenta - posunęła się o krok za daleko. - My nikogo tak nie atakujemy - powiedział Karski.
Karol Karski
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Karol Karski
SERWISY
Spot PO przedstawia biznesmena, który w trakcie akcji ABW telefonuje do prezydenta; sugeruje, że to prezydent zlecił wstrzymanie akcji ABW w mieszkaniu tego biznesmena.

Spot nawiązuje do przeszukania ABW u biznesmena Ryszarda Krauze 13 lipca br. Media donosiły, że Krauze zatelefonował na prywatną komórkę prezydenta Lecha Kaczyńskiego, kiedy ABW weszła do jego biura; po tej rozmowie dowodzący akcją ABW oficer miał dostać telefon, po którym polecił zawiesić czynności, a potem się wycofać.

W spocie Platformy występują ci sami aktorzy, co w spocie Prawa i Sprawiedliwości.

Karski: My nikogo nie atakujemy personalnie

- Spot wpisuje się w niemerytoryczność Platformy w kampanii wyborczej. PO pokazuje tylko pustą agresję, my nie atakujemy nikogo personalnie. PO pokazuje swoją bezideowość i brak programu wyborczego - ocenił Karski.

Jego zdaniem, Platforma nie potrafi nic z wyjątkiem atakowania osób związanych z PiS. - Oni nie nadają się do rządzenia, do opozycji, nawet do prowadzenia kampanii - podkreślił polityk PiS.

Jak ocenił, spot PO, w którym dominuje "język agresji", to przykład najbardziej agresywnej kampanii, bez przekazu merytorycznego.

Karski zaznaczył, że sprawa rozmowy Lech Kaczyński-Krauze była już wielokrotnie wyjaśniania przez Kancelarię Prezydenta, a zawarte w spocie PO sugestie są - jego zdaniem - "całkowicie kłamliwe".

Spot PO:



Podziel się