Krzysztof Surlit nie żyje

W półfinale Pucharu Europy strzelił dwa gole Juventusowi... Jeden z najlepszych piłkarzy wielkiego Widzewa z przełomu lat 70. i 80. zmarł na atak serca. Krzysztof Surlit miał 52 lata.
Surlit zasłabł w niedzielę podczas meczu oldbojów w Szczecinie, lekarze zdążyli go jeszcze zawieźć do szpitala, ale uratować już nie mogli.

Krzysztof Surlit był uwielbiany przez kibiców za słynny widzewski charakter i za potwornie silne strzały (prawdopodobnie jedne z najmocniejszych w historii polskiego futbolu). Właśnie tak zdobywał gole dla Widzewa w wielkich pucharowych bojach z Manchesterem Utd czy Juventusem Turyn, któremu w półfinałowym spotkaniu Pucharu Europy wiosną 1983 r. strzelił dwie bramki.



W 1983 r. Surlit wyjechał za granicę, gdzie grał w Olimpique Nimes i US Dunkerque. W 1985 r. wrócił na rok do Widzewa. Karierę zawodniczą zakończył w Finlandii.

W Widzewie rozegrał 151 meczów, strzelił 30 goli. Z łódzkim zespołem dwukrotnie zdobył mistrzostwo Polski. Nigdy nie zagrał w reprezentacji Polski, ale w 1978 r. znalazł się w zgłoszonej do FIFA 40-osobowej kadrze na mistrzostwa świata w Argentynie, dokąd ostatecznie nie pojechał. Był jednym z najpopularniejszych piłkarzy Widzewa.



Skomentuj:
Krzysztof Surlit nie żyje
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX