O. Rydzyk żąda wycofania spotu Platformy

Jacek Hołub, Toruń
20.09.2007 , aktualizacja: 20.09.2007 18:45
A A A Drukuj
Spot wyborczy PO zawiera zniesławiające insynuacje i oceny oraz narusza mój wizerunek - pisze o. Rydzyk w liście do Platformy Obywatelskiej. I żąda natychmiastowego wycofania z emisji filmu, w którym pojawia się jego twarz i głos.
Kadr ze spotu PO
Kadr ze spotu PO
SERWISY
Chodzi o kilkunastosekundową reklamówkę wyborczą PO. Na ekranie pojawia się twarz o. Rydzyka, a w tle słychać jego głos: "Prezydentowa z taką eutanazją? O ty czarownico! Jak zabijać ludzi to sama się podstaw."

"Dla PiS niektórzy ludzie są nietykalni" - mówi lektor. Potem pojawia się Donald Tusk: "Zmienimy to. By żyło się lepiej. Wszystkim" - mówi szef Platformy.

Filmik oburzył szefa Radia Maryja, który wystosował list do Komitetu Wyborczego PO. Stwierdza w nim, że autorzy spotu bezprawnie wykorzystali jego wizerunek, głos i naruszyli dobra osobiste.



- Żądam natychmiastowego zaprzestania tych naruszeń i wycofania spotu wyborczego z emisji telewizyjnej - pisze o. Rydzyk.

Redemptorysta wskazuje, że film Platformy został skonstruowany "z dużym natężeniem złej woli" oraz zawiera "zniesławiające insynuacje, twierdzenia i oceny". Jego zdaniem takie działanie PO jest szkodliwe społecznie i zmierza do wywołania konfliktów przez wzbudzanie nienawiści do osoby duchownej.

- Fałszywy zarzut, że stoję ponad prawem, kreuje nieprawdziwą rzeczywistość oraz podważa zaufanie do Zgromadzenia Redemptorystów, jego dzieł, prowadzonej Ewangelizacji - jest również podważaniem zaufania do Kościoła Katolickiego - stwierdza szef Radia Maryja w liście do Platformy. - Odbieram to jako swoisty przekaz, skierowany do tej części Waszych wyborców, przeciwników Kościoła, których to taką postawą można pozyskać, jak i tych, którym marzy się rozbicie jedności Kościoła Katolickiego w Polsce. Jest to nieuprawniona i bezprawna manipulacja, przeciwko której kategorycznie protestuję.

Redemptorysta twierdzi, że informacja o tym, iż należy do ludzi stojących ponad prawem jest nieprawdziwa, zniesławiająca i wpisuje się w nagonkę przeciwko niemu i Radiu Maryja. Użyte w filmie nagranie jest "fałszywą kompilacją", zaś cały spot "wywołuje atmosferę wzajemnej wrogości w społeczeństwie" i nastroje antyklerykalne, szkodliwe dla Kościoła i duchownych. Podkreśla, że wymierzony w niego atak służy "pozbawionej wszelkich zasad moralnych" bezwzględnej walce wyborczej, a w rzeczywistości - "walce z Kościołem Katolickim i wartościami chrześcijańskimi w życiu społecznym".

O. Rydzyk żąda, by Platforma przeprosiła go za swoją reklamówkę we wszystkich środkach przekazu, w których została pokazana. - Zastrzegam sobie skutki prawne niniejszego pisma - kończy redemptorysta.

Oświadczenie o. Rydzyka ma zostać opublikowane w czwartkowym "Naszym Dzienniku".

Podziel się