Tomasz Lis odsunięty od "Wydarzeń" Polsatu

Tomasz Lis potwierdził informację portalu Gazeta.pl, że został odsunięty od kierowania "Wydarzeniami" Polsatu. Decyzja zapadła wczoraj wieczorem. Prezes Rady Nadzorczej Polsatu Zygmunt Solorz uzasadnił ją tylko względami budżetowymi. - Żyję za długo w tym kraju, żeby być zaskoczonym - skomentował sytuację Lis. Dziennikarz w ciągu 24 godzin zadecyduje, czy odejdzie z Polsatu.
Nagła decyzja: Odsuwamy Lisa

O decyzji szefów Polsatu Lis dowiedział się dzisiaj rano. Powiedział o niej swojemu zespołowi na porannym kolegium. - Za 10 minut przyjdzie do was prezes Solorz i powie, że zostałem odsunięty od ''Wydarzeń'' - usłyszeli od Lisa zszokowani dziennikarze. Rzeczywiście, po chwili na kolegium pojawił się Zygmunt Solorz i ogłosił decyzję: kontrolę nad "Wydarzeniami" od poniedziałku przejmie kierownictwo TV Biznes, gospodarczego kanału tematycznego należącego do Polsatu. Jednym z członków zarządu tej stacji, odpowiedzialnym za informacje i publicystykę jest Dorota Gawryluk, która odeszła z Polsatu po pojawieniu się w nim Tomasza Lisa. Według naszych informacji, kierownictwo TV Biznes o przejęciu "Wydarzeń" dowiedziało się w ostatniej chwili i jest zupełnie zaskoczone decyzją szefów Polsatu.

- Dlaczego Lis ma odejść? - dopytywał się Solorza zaskoczony zespół ''Wydarzeń". - Powody są wyłącznie ekonomiczne - zapewniał prezes. - Czy nie chodzi o względy polityczne? - padały pytania z sali. Solorz kategorycznie zaprzeczał i podkreślał, że zależy mu na dobrej współpracy pomiędzy "Wydarzeniami" a TV Biznes. Nie padły jednak słowa, że Lis miałby być dla tej współpracy jakąkolwiek przeszkodą.

Dziennikarze: Prawdziwe powody odsunięcia są inne

Z relacji dziennikarzy, do których dotarł portal Gazeta.pl, wynika, że prezes Solorz unikał podawania konkretów i nie umiał odnieść się precyzyjnie do pytań zespołu. Można było odnieść wrażenie, że decyzja o odsunięciu Lisa została podjęta w pośpiechu i nie jest jeszcze dobrze przemyślana. Dziennikarze powątpiewają w niepolityczne przyczyny odsunięcia Lisa. Mówi się, że prawdziwego powodu należy dopatrywać się raczej w odnalezieniu w przeciekach o odnalezieniu w Cytadeli Warszawskiej archiwalnych materiałów WSI, wśród których mają się rzekomo znajdować informacje na temat prezesa Zygmunta Solorza.

Lis odejdzie z Polsatu, a z nim część zespołu?

Co dalej z Lisem? Jak się dowiedzieliśmy, w ciągu 24 godzin podejmie decyzję, czy zostaje w zarządzie Polsatu i czy będzie prowadził swój program publicystyczny "Co z tą Polską?". Jak udało się nam ustalić, jest jednak bardzo mało prawdopodobne, żeby Lis pozostał w stacji.

Nie wiadomo dokładnie, co stanie się z zespołem "Wydarzeń". Prezes Solorz zapewnił, że nikt nie zostanie wyrzucony, ale jeśli ktoś zdecyduje się odejść z Lisem, może to zrobić. Mówi się, że taką decyzję może podjąć kilka osób z zespołu. Nie wiadomo, czy prowadzącą pozostanie nadal Hanna Smoktunowicz - twarz "Wydarzeń", na którą stawiał Lis, a prywatnie jego partnerka życiowa.

Lis pytany dzisiaj przez Polską Agencję Prasową o to, czy dostał propozycję pracy w TV Puls i prowadził w tej sprawie rozmowy, stanowczo zaprzeczył mówiąc, że nie prowadził żadnych rozmów z konkurencją.

Plotki o odejściu Tomasza Lisa z Polsatu pojawiały się w ostatnich dwóch latach wielokrotnie. Jako powód podawano przeważnie jego nieprzychylne PiS poglądy polityczne. Jednak za każdym razem zarówno Lis, jak i Solorz dementowali wszystkie doniesienia o ewentualnym rozstaniu.

Kariera Lisa: TVP, TVN, Polsat

Lis, twórca "Faktów" TVN, a wcześniej - znany dziennikarz polityczny i korespondent TVP w Stanach Zjednoczonych - był jednym z autorów medialnego sukcesu TVN. Ze stacji odszedł w 2004 r., po oskarżeniach o zagrożenie neutralności TVN (jeden z sondaży "Newsweeka" wskazał wtedy, że Lis ma bardzo duże szanse na fotel prezydenta, gdyby wystartował w wyborach).

We wrześniu 2005 r. Lis objął stanowisko dyrektora programowego Polsatu i rozpoczął pracę nad nową formułą "Wydarzeń", które zaczęły konkurować z "Faktami" TVN i "Wiadomościami" TVP. W Polsacie prowadzi też popularny program publicystyczny "Co z tą Polską". Jest autorem kilku książek (w tym "Co z tą Polską" i "Polska, głupcze"), a także laureatem wielu nagród, w tym siedmiu Wiktorów, dwóch Telekamer, nagrody Dziennikarza Roku.