Jak sprecyzował Frattini, "Polska podtrzymała swoje dotychczas znane stanowisko" i jako jedyny kraj z "27" nie zgodziła się na ustanowienie Dnia.
"Idea ustanowienia Europejskiego Dnia przeciwko Karze Śmierci jest wciąż aktualna" - zastrzegł Costa. Wyraził nadzieję, że "w bardzo niedalekiej przyszłości pojawią się okoliczności", które umożliwią państwom członkowskim powrót do tej inicjatywy.
MSZ: Polska nie chce Dnia Przeciwko Karze Śmierci, bo taki już istnieje "
Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP stanowczo stwierdza, że sprzeciwiając się ustanowieniu Europejskiego Dnia Przeciwko Karze Śmierci kieruje się faktem, iż dzień taki został już ustanowiony przez ONZ i obchodzony jest w ramach tej międzynarodowej organizacji, której członkiem jest zarówno Polska, jak i pozostałe państwa Unii Europejskiej" - poinformował rzecznik prasowy MSZ Robert Szaniawski.
MSZ podkreśla ponadto, że "Polska, która jako członek Rady Europy i Unii Europejskiej zachowuje dorobek prawny tych organizacji w dziedzinie kary śmierci, sprzeciwia się ustanowieniu Europejskiego Dnia Przeciwko Karze Śmierci uznając, że w sytuacji, gdy w Europie nie orzeka się i nie wykonuje kary śmierci, nie ma powodu formalnego ustanawiania przez UE i Radę Europy odrębnego, europejskiego dnia poświęconego temu problemowi".
Kurski: Kara śmierci moralnie uzasadniona - Polska dowiodła, że się szanuje. Kara śmierci jest moralnie uzasadniona - powiedział
Jacek Kurski w magazynie "24 godziny". - Uważamy, że to zakaz kary śmierci jest niemoralny. Polska nie daje gwarancji życia żołnierzom, strażakom,
policjantom, natomiast daje gwarancję zwyrodnialcom siedzącym w więzieniu - wyjaśniał swoje stanowisko Kurski.
Odmienne zdanie na temat kary śmierci przedstawiła Katarzyna Piekarska. - Polska znów jest hamulcowym Europy, dziwadłem. Prowadzimy debatę, której już nikt nie prowadzi - powiedziała posłanka
SLD.