Rosja: dymisja rządu Michaiła Fradkowa

Premier Federacji Rosyjskiej Michaił Fradkow oddał się dziś wraz z całym gabinetem do dyspozycji prezydenta. Michaił Fradkow był premierem Rosji od marca 2004r., zastąpił na tym stanowisku Michaiła Kasjanowa. Prezydent Putin proponuje na funkcję premiera Wiktora Zubkowa.
Sylwetka Wiktora Zubkowa - czytaj

Dotychczasowy szef Rady Ministrów umotywował swoją decyzję "przybliżąjącymi się znaczącymi wydarzeniami politycznymi", w których chce zostawić prezydentowi wolną rękę także w sprawach kadrowych.

Kandydat musi być czysty

Władimir Putin przyjął dymisję Fradkowa i poprosił go jednocześnie o pozostanie na stanowisku do czasu uzyskania przez następcę votum zaufania w Dumie.

Prezydent Rosji Władir Putin zgłosił już kandydaturę Wiktora Zubkowa na premiera - poinformował przewodniczący Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, Borys Gryzłow. Zubkow kierował dotychczas Federalną Agencją ds. Nadzoru Finansowego. Podobnie jak Putin, pochodzi z Petersburga. Według Gryzłowa, Duma rozpatrzy kandydaturę Zubkowa już w piątek.

Wcześniej spekulowano, że następcą Fradkowa miał być Siergiej Iwanow, jeden z dwóch najpoważniejszych kandydatów na stanowisko prezydenta w wyborach 2008r.

Komentatorzy polityczni mówią, że takie personalne decyzje pokazują, iż nowy premier będzie jedynie figurantem i polityczną ofiarą złożoną w najbliższej kampanii wyborczej. Bowiem będzie on najbardziej krytykowaną osobą w państwie. Iwanow nie mógł zająć tego stanowiska, bowiem on jako główny kandydat na urząd prezydenta musi zostać czysty.

Odszedł z powodu wyborów

Wniosek o dymisję swojego rządu Fradkow uzasadnił zbliżaniem się doniosłych wydarzeń politycznych i pragnieniem zapewnienia prezydentowi pełnej swobody, w tym w sprawach personalnych. 2 grudnia w Rosji odbędą się wybory parlamentarne, a 2 marca 2008 roku - prezydenckie. Przyjmując dymisję gabinetu, Putin przyznał, że ma ona przygotować kraj do zbliżających się wyborów parlamentarnych i prezydenckich, a także do okresu, który nastąpi po wyborach. - Zbliżają się wybory parlamentarne, które następnie płynnie przejdą w prezydenckie. Może macie rację, może rzeczywiście winniśmy wspólnie pomyśleć o tym, jak powinny wyglądać struktury władzy i zarządzania, aby lepiej odpowiadały okresowi przedwyborczemu i przygotowały kraj do okresu, który nastąpi po wyborach parlamentarnych (w grudniu 2007 roku) i prezydenckich w marcu 2008 roku - powiedział prezydent.

Putin wysoko ocenił dokonania gabinetu Fradkowa. - Pod waszym kierunkiem wykonano ogromną pracę i osiągnięto znaczące rezultaty. W szybkim tempie rósł produkt krajowy brutto, zwiększał się potencjał gospodarki, spadała inflacja, wzrastały dochody naszych obywateli - wyliczył prezydent. Putin odznaczył Fradkowa najwyższym odznaczeniem państwowym Rosji - Orderem Zasługi wobec Ojczyzny I klasy.

"Duma zatwierdzi nawet Che Guevarę"

Lider opozycyjnej Republikańskiej Partii Rosji (RPR) Władimir Ryżkow oświadczył, że "Duma zatwierdzi każdego kandydata na premiera, którego zgłosi Putin, nawet Che Guevarę". Wcześniej Ryżkow powiedział PAP, że ten, którego prezydent desygnuje na szefa rządu, prawdopodobnie będzie również jego następcą na Kremlu. - Oznacza to, że Rosja nie jest krajem demokratycznym. Według reguł demokracji, premier powinien być wyłoniony w wyniku wyborów do Dumy, w oparciu o parlamentarną większość. To, że prezydent sam, jednoosobowo, decyduje, kto będzie premierem, oznacza, że wybory do Dumy będą farsą - ocenił opozycyjny polityk.

Ryżkow nie zgodził się również z wysoką oceną, wystawioną przez Putina gabinetowi Fradkowa. - Nadal żywiołowo rośnie korupcja. Rząd nawet nie kiwnął palcem, aby temu przeciwdziałać, wykorzenić korupcję we własnych szeregach. Pogarsza się też struktura gospodarki. Rośnie udział monopoli i korporacji państwowych. Z punktu widzenia reform strukturalnych, rząd pracował źle - powiedział lider RPR.