Zakaz gry dla Barańskiej

Zarząd Polskiego Związku Piłki Siatkowej postanowił wstrzymać wydanie licencji na grę liderce Winiar Kalisz Annie Barańskiej. A bez niej siatkarka nie może zagrać w żadnym meczu.
Oznacza to, że Barańska nie będzie mogła zagrać w żadnym oficjalnym meczu. Siatkarka odmówiła gry w kadrze, tłumacząc się kłopotami ze zdrowiem, później narzekała, że nie czuje się na siłach, by występować w reprezentacji. Za karę zarząd PZPS postanowił wstrzymać wydanie licencji zawodniczce, a bez niej nie można grać w żadnym meczu. - Do sprawy wrócimy w październiku. Liczymy, że zawodniczka zmieni zdanie o grze dla Polski - mówi prezes PZPS Mirosław Przedpełski.

Barańska była wczoraj nieuchwytna, ale od dawna powtarza, że nie powinno się jej zmuszać do czegoś, czego nie chce robić. Przedpełski: - To bardzo trudna i skomplikowana sprawa. Kibice są podzieleni, my też mamy rozdarte serca.

Jerzy Witczak, dyrektor klubu, w którym gra Barańska, ma swoje racje: - Ania jest naszym pracownikiem. Mamy z nią umowę o pracę. Konstytucja gwarantuje możliwość jej wykonywania, prawo pracy też.