Zdj. Grupa "Żelazny" Ppłk rez. mgr inż. pil. Lech Marchelewski
Instruktor Dyrektor Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, instruktor szybowcowy i samolotowy, egzaminator PLKE, twórca zespół, lider. Był pilotem liniowy w firmiue SKY Express
- Błąd pilota został uznany przez śledczych za jedną z możliwych przyczyn sobotniego zderzenia dwóch samolotów w czasie pokazów Air Show w Radomiu- powiedział szef Prokuratury Rejonowej w Radomiu Robert Czerwiński.
Zdj. Grupa "Żelazny"
Inż pil. Piotr Banachowicz
Członek Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, reprezentant Aeroklubu na Mistrzostwach Polski w akrobacji samolotowej
Na oczach tysięcy widzów zginęło dwóch członków zespołu akrobacyjnego "Żelazny": 64-letni Lech Marchelewski - założyciel grupy i 24-leni Paweł Banachowicz.
Przez całą noc na płycie lotniska pracowała Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Na miejscu był też prokurator. Szczątki obu maszyn, które spadły po zderzeniu podczas wykonywania akrobacji, zostały odnalezione i ponumerowane. W radomskiej prokuraturze trwa przesłuchanie pozostałych pilotów zespołu "Żelazny" - czynności potrwają do późnych godzin wieczornych.
Czerwiński przyznał, że specjaliści dokonujący oględzin wraków jako główną sprawdzają hipotezę o błędzie jednego z pilotów. Badane są też inne możliwe przyczyny: usterka techniczna samolotu lub warunki pogodowe.
- Wstępna ocena przyczyn katastrofy będzie możliwa za kilka tygodni, a ostateczna może nawet za kilka miesięcy - dodał Czerwiński.
W Radomiu i Zielonej Górze trwa trzydniowa żałoba.
Tragedia na pokazie w Radomiu
Do wypadku doszło w sobotę 1 września po godzinie 16 podczas Air Show w Radomiu, gdy dwa samoloty z liczącej sześć maszyn grupy akrobatycznej Żelazny z Zielonej Góry, wykonując manewr mijania - element figury akrobatycznej zwanej "rozetą" - zderzyły się. Każda z maszyn rozwija w tej akrobacji prędkość ok. 300 km/h.
W wyniku zderzenia jedna z maszyn rozpadła się na oczach tysięcy widzów. Wraki samolotów spadły na obrzeża lotniska, tam znaleziono również ciała obu pilotów.
- Straciliśmy dwóch wspaniałych kolegów z grupy Żelazny - powiedział dowódca sił powietrznych WP generał pilot Andrzej Błasik. 62-letni ppłk rez. mgr inż. pil. Lech Marchelewski - lider i założyciel zespołu Żelazny - był instruktorem szybowcowym i samolotowym, dyrektorem Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, pilotem liniowym w firmie SKY Express, spędził za sterami prawie 4,9 tys. godzin. Występ na Air Show miał być jego pożegnaniem ze "skrzydłami". 24-letni inż. Piotr Banachowicz, członek Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, był w powietrzu jako pilot 500 godzin.
Grupa "Żelazny" powstała w 2000 roku przy współpracy Aeroklubu Ziemi Lubuskiej i firmy Żelazny, która tworzy sieć sklepów o tej nazwie. Główne zadanie grupy to pokazy lotu zespołowego. Członkowie grupy wielokrotnie startowali w krajowych i międzynarodowych zawodach w akrobacji samolotowej. Używają samolotów Zlin 526 i Zlin 50.
Żelazny - to w opinii lotników - jedna z najlepszych lotniczych grup akrobatycznych w kraju.