Szarapowa: Szacunek dla Radwańskiej

- Nie wiem co się ze mną stało w trzecim secie, gdy przegrałam sześć gemów z rzędu. To nie powinno się zdarzyć - zaczęła swoją konferencję prasową Maria Szarapowa po porażce z Agnieszką Radwańską.
Czy przegrałaś, bo nie zagrałaś dziś na 100 procent? - zapytał jeden z dziennikarzy. - Muszę pochwalić rywalkę, która umiała zagrać ten mecz i wygrać go. Wiele dziewczyn w jej sytuacji nie umiałoby poradzić sobie z presją. Ona umiała i należy jej się za to szacunek - odparła Szarapowa.

Nie przeszkadzało ci to, że kibice byli za Radwańską? - To normalne, bo nie była faworytką. Kibice zawsze w takiej sytuacji wspierają teoretycznie słabszą zawodniczkę, a mieli powód, bo grała bardzo dobrze.



Radwańska: Wygrałam, więc jedziemy na zakupy