Okoliczności wizyty Kaczmarka w Pałacu Prezydenckim zainteresowały natomiast polityków opozycji. - Trzeba wyjaśnić, z czym Kaczmarek wyjechał z Pałacu Prezydenckiego do hotelu Marriott, bo jest znaną powszechnie sprawą, że Kaczmarka z Ryszardem Krauze poznał
Lech Kaczyński - mówił Bronisław Komorowski.
Roman Giertych zażądał przesłuchania prezydenta. - Panie premierze, skoro powiedział pan, że nie cofnie się przed niczym, przed najwyższymi dostojnikami, niech pan idzie z prokuraturą na Krakowskie Przedmieście, niech pan przesłucha Lecha Kaczyńskiego, czy nie polecił Kaczmarkowi udać się do Krauzego. Jeśli okaże się, że tak jest, niech pan zaaresztuje prezydenta RP - mówił szef
LPR.
Giertych zaznaczył, że to prezydent poznał Kaczmarka z Krauzem, wielokrotnie pozytywnie wypowiadał się o biznesmenie, a żona prezydenta ochrzciła niedawno katamaran należący do firmy Krauzego.
Dodał też, iż wie od samego premiera, że bracia Kaczyńscy prowadzili z Ryszardem Krauze rozmowy o na temat spraw, które mają charakter poufny, wręcz tajny, związany z bezpieczeństwem państwa.