Nowy szef Agory: Inwestycje w sieć, tv i za granicą

Maciej Samcik
2007-08-30 , aktualizacja: 31.08.2007 00:00
A A A Drukuj
Inwestycje w internet i telewizyjne kanały tematyczne oraz ekspansja zagraniczna - to główne cele Marka Sowy, nowego prezesa Agory Za kilka miesięcy będzie gotowa nowa strategia dla spółki
Marek Sowa, były prezes Agory
Fot. Wojciech Surdziel /AG
Marek Sowa, były prezes Agory
ZOBACZ TAKŻE
W czwartek akcjonariusze Agory, wydawcy "Gazety Wyborczej", zatwierdzili zmianę na stanowisku szefa spółki. Wandę Rapaczyńską, która rządziła Agorą od początku, po 18 latach zastąpi Marek Sowa.

To znana postać na rynku mediów elektronicznych. Był m.in. wiceprezesem operatora UPC, z ramienia Liberty Global zasiadał w radzie nadzorczej TKP (Canal+/Cyfra+). Wcześniej był dyrektorem ds. rozwoju w multimedialnym holdingu @Entertainment, kierował też satelitarną stacją muzyczną Atomic TV (dziś MTV Polska),

Czy wejście do Agory osoby związanej od lat z mediami elektronicznymi zwiastuje radykalny zwrot w rozwoju koncernu? Dziś jego okrętem flagowym jest "Gazeta Wyborcza", przynosząca aż 70 proc. przychodów i jeszcze większą część zysków.

- Nie będzie rewolucji. Chcę kontynuować to, co Agora dziś robi najlepiej. Jednak chcę też, by firma w jak największym stopniu skorzystała na rozwoju technologii cyfrowych i internetu. Bo przecież za jakiś czas wszystko, co będą produkowały media, trafi do sieci - powiedział "Gazecie" Sowa.

Wykorzystać rewolucję cyfrową

Nową strategię dla Agory poznamy prawdopodobnie na początku przyszłego roku. - Muszę najpierw lepiej poznać firmę - tłumaczy Sowa. Ale już dziś zdradza, że Agora pod nowym rządami ma stać się bardziej "multimedialna" i być jednym z największych w Polsce twórców i dostawców treści programowych.

W grę wchodzi więc produkcja treści audiowizualnych, tworzenie mobilnych serwisów informacyjnych (np. dla klientów sieci komórkowych), potencjalne budowanie kanałów telewizji cyfrowej. - Każdy segment rynku medialnego, w którym będziemy mogli współtworzyć treści, jest dla nas interesujący - mówi Sowa.

Nowy prezes nie kryje, że w przyszłości większą część przychodów firmy będą stanowiły inne przedsięwzięcia niż "Gazeta". - Im mniej spółka będzie uzależniona od rynku prasy, tym lepiej - mówi Sowa. Zastrzega jednak, że nie ma zamiaru rezygnować z wiodącej pozycji "Gazety" na rynku prasowym. - Silna "Gazeta" to publicznie wartość sama w sobie, ponadto dla Agory oznacza duże pieniądze i potencjał, który chciałbym wykorzystać do ekspansji w innych dziedzinach rynku medialnego.

Sowa nie wyklucza przejmowania atrakcyjnych spółek: - Agora dysponuje kwotą kilkuset milionów złotych i nie jest zadłużona. Jesteśmy też w stanie pozyskać z rynku dowolnie dużą kwotę na sfinansowanie dobrego projektu. Z jednym "ale": nie zamierzamy przepłacać tylko po to, żeby coś kupić - deklaruje.

Jego zdaniem podstawą jednak będzie wzrost organiczny, w oparciu na dotychczasowych zasobach firmy oraz okazjonalne alianse z innymi spółkami z rynku medialnego przy poszczególnych projektach.

Od czerwca, wspólnie z producentem telewizyjnym ATM, Agora tworzy spółkę mającą produkować treści wideo w internecie, zaś od września, razem z Polsatem, wprowadzi na rynek serial "Ekipa"- pierwszą wysokobudżetową produkcję telewizyjną, która będzie miała premierę na płytach DVD (w telewizji odcinki będą się pojawiać z prawie tygodniowym opóźnieniem).

Telewizja i ekspansja zagraniczna

Sowa, podobnie jak jego poprzedniczka Wanda Rapaczyńska, nie zamierza rezygnować z ekspansji na rynku telewizyjnym, o ile pojawi się na to dobra okazja. - Ale nic za wszelką cenę - zastrzega. - Owszem, byłoby dobrze mieć w grupie telewizję ogólnopolską, ale dziś nie ma to już dla Agory takiego znaczenia, jak jeszcze kilka lat temu. Rynek się zmienia, świat telewizji zmierza w kierunku internetu. Bez telewizji ogólnopolskiej można dziś się obyć.

Według nowego prezesa Agory najbardziej prawdopodobne zakupy na rynku telewizyjnym mogłyby dotyczyć kanałów tematycznych. - Widzę kilka okazji w Polsce i za granicą, kłopot w tym, że wyceny rynkowe są dziś bardzo wysokie - mówi Sowa.

Agora pod rządami nowego prezesa ma też odważniej inwestować za granicą. Niedawno powstała spółka Agora-Ukraina, która ma się zajmować działalnością wydawniczą i internetową. Według Sowy najbardziej atrakcyjnym celem ekspansji powinny być kraje ościenne, ze szczególnym uwzględnieniem kierunku wschodniego i południowego.

Ze słów nowego szefa Agory wynika, że na pierwszy ogień pójdą inwestycje na rynku internetowym. - Ale na konkrety jeszcze za wcześnie - mówi Sowa.

Zobacz wideo:


Podziel się