Ziobro: Najpierw przekazałem plik, potem dyktafon

strem, PAP
14.08.2007 , aktualizacja: 14.08.2007 18:28
A A A Drukuj
Zbigniew Ziobro z Fot. Wojciech Olkuśnik / AG Zbigniew Ziobro z "gwoździem"
Zbigniew Ziobro przekazał wczoraj warszawskiej prokuraturze okręgowej dyktafon, którym nagrywał rozmowę z b. wicepremierem Andrzejem Lepperem. Wcześniej, jeszcze przed konferencją prasową, do Ziobro przekazał plik z nagraniem. Minister sprawiedliwości dodał, że jeszcze dzisiaj złoży obszerne zeznania.
Dyktafon Sony ICD-MX20 - takiego modelu użył minister Ziobro
fot. Sony
Dyktafon Sony ICD-MX20 - takiego modelu użył minister Ziobro
"W dniu wczorajszym załączyłem do akt postępowania (prowadzonego przez warszawską prokuraturę a dotyczącego przecieku ws. akcji CBA) dyktafon, który państwu pokazywałem" - powiedział.

Ziobro w poniedziałek przedstawił prokuraturze nagranie ze swojej rozmowy z Lepperem - 14 czerwca br., podczas której - jak utrzymuje lider Samoobrony - miał go ostrzec o akcji CBA. Ziobro temu od początku zaprzecza, a nagrana przez niego rozmowa ma być dowodem, jak twierdzi minister, że Lepper kłamie.

Minister sprawiedliwości powiedział też, że teraz biegły powinien sprawdzić nagranie jego rozmowy z Lepperem. Zaznaczył także, że nie zna szczegółów tego postępowania, "bo się z niego wyłączył", a ujawnienie treści nagrania zależy od prokuratury.

Ziobro: Kaczmarek miał inną przeszłość

Ziobro nawiązał także do wypowiedzi dla mediów b. ministra SWiA Janusza Kaczmarka. "Pan Janusz Kaczmarek miał też zupełnie inną przeszłość niż ta, którą oficjalnie deklarował w rozmowie z ówczesnym ministrem, sprawiedliwości Lechem Kaczyńskim, który jako pierwszy powołał go na swojego następcę, jak i w rozmowie ze mną. Krótko mówiąc, nieco mijał się z prawdą w zakresie swojego zaangażowania politycznego przed 1989 r." - dodał.

Podziel się