Wiadomości >  Archiwum

Lepper: To Ziobro rządził dyktafonem, nie odwrotnie

mar
13.08.2007 08:10
A A A Drukuj
Andrzej Lepper

Andrzej Lepper (Fot. Aleksander Prugar / AG)

- Przekazał mi informację o planowanej akcji CBA pod koniec rozmowy. Nie dyktafon rządził Ziobrą, lecz Ziobro dyktafonem - mówił dziś Andrzej Lepper o spotkaniu, podczas którego - jak twierdzi - Zbigniew Ziobro ostrzegł go przed akcją CBA. Jak podkreślił, dyktafon można włączyć i wyłączyć i nagrać, co się chce.
Minister sprawiedliwości zapowiedział wczoraj, że dziś przekaże Prokuraturze Okręgowej w Warszawie "ostateczny dowód" mający pokazać, że Lepper kłamie. Wczoraj TVP podała, że dowodem tym ma być nagranie rozmowy Ziobro-Lepper 14 czerwca.

- Wczoraj zeznałam, że wszystko wskazywało na to, że podczas Ziobro tę rozmowę nagrywał - mówił Lepper w rozmowie z TVN24. - Podczas niej pan Ziobro kilka razy wkładał rękę do kieszeni, co wskazuje, że mógł tę rozmowę nagrywać - mówił Lepper i podkreślił, że zeznał to wczoraj w prokuraturze w Koszalinie jeszcze, zanim Ziobro złożył swoje zeznania.

Lepper: To padaczka PiS-u

- Jakim prawem minister Ziobro nagrywał to? Jakim prawem?! To jest odpowiedzialność karna z oskarżenia publicznego. Teraz mam dowód, że byłem inwigilowany - dodał szef Samoobrony.

- Jeśli jest tak, że każda rozmowa jest nagrywana, to w jakim my żyjemy kraju? To jest XXI wiek? To padaczka PiS-u - mówił Lepper. - Dzisiaj każdy, kto jest przeciwny PiS-owi jest kłamcą i oszczercą.

Ziobro: Mam dowód, który pogrąży Leppera

- W dniu jutrzejszym przedstawię prokuraturze dowód, którego nie spodziewa się Andrzej Lepper - powiedział w niedzilę wieczorem w TVN24 minister Zbigniew Ziobro. - Opatrzność nade mną czuwała i mam dowód, że Lepper kłamie - dodał.

- Lepper zostanie pogrążony - podkreślił minister sprawiedliwości.

Kaczmarek: Ziobro nagrywał swoich rozmówców

O zwyczaju nagrywania swoich gości przez Zbigniewa Ziobro mówi w wywiadzie dla "Newsweeka" Janusz Kaczmarek. Oto fragment tej rozmowy:

"Newsweek": Czy widząc, co się dzieje wokół pana i pańskiej rodziny, nagrywał pan niektóre spotkania?

- Zarzucam sobie, że tego nie robiłem. Za to minister Ziobro miał zwyczaj nagrywania swoich rozmówców.

Bez ich wiedzy? Żartuje pan?

- Nie. Mówię poważnie, nagrywał ich. Były takie wizyty, przed którymi Ziobro informował współpracowników, że będzie swoich gości nagrywał z ukrycia. Nawet do mnie mówił, że za chwilę będzie kogoś nagrywał. W tym celu do ministerstwa zostały zakupione dyktafony. Sądzę, że minister Ziobro lubi dominować nad innymi. Próbuje też obsadzać swoimi ludźmi wszelkie kluczowe stanowiska i zdobywać przyczółek za przyczółkiem na drodze do jak największej władzy. Taką taktykę zastosował najpierw w Krakowie i Małopolsce, potem w ministerstwach i spółkach państwowych, a wreszcie w prokuraturze.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX