Susza w Mołdawii grozi klęską głodu

Mołdawia stoi na krawędzi kryzysu gospodarczego spowodowanego tegoroczną suszą, najgorszą od 60 lat. Straty przekraczają czwartą część produktu krajowego brutto Republiki Mołdowy.
Według oficjalnych szacunków, straty spowodowane przez nieurodzaj wynoszą ponad miliard dolarów, jednakże mogą być dużo większe. Na straty wywołane przez suszę nakładają się skutki rosyjskiego embarga na wino. To właśnie rolnictwo i eksport wina są najważniejszymi sektorami ekonomii Mołdawii. Specjaliści twierdzą, że kryzys, jaki grozi Mołdawii, może być poważniejszy, niż Wielki Głód z 1946 roku, spowodowany przez podobną suszę i politykę Stalina, który zmuszał chłopów do kolektywizacji.

Żyzne, mołdawskie pola przypominają raczej pustynie, a winnice, które o tej porze roku powinny być zielone, są żółte i wyschnięte, jak późną jesienią. Rolnicy sprzedają trzodę za bezcen, bo nie mają czym karmić zwierząt. Bogacą się na tym spekulanci.

Władze w Kiszyniowie proszą społeczność międzynarodową o pomoc żywnościową, bo rezerwy państwowe są na wyczerpaniu.