Wybuch w kopalni w Rudzie Śląskiej. Pięć osób rannych

Do silnego wstrząsu doszło w nocy w kopalni "Pokój" w Rudzie Śląskiej. Rannych zostało pięciu górników. Jak poinformowała Edyta Tomaszewska, rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, jednak pozostaną w szpitalu na obserwacji.
Edyta Tomaszewska dodała, że mimo obrażeń górnikom udało się samodzielnie wydostać z zagrożonego miejsca.

W kopalni nie odbędzie się zapowiadana na dziś wizja lokalna. Rzeczniczka poinformowała, że najprawdopodobniej w kopalni zostały uszkodzone m.in. systemy monitoringu badającego stężenie metanu, co uniemożliwia zjazd na wizję. Wyjaśniła, że zamiast tego zbierze się zespół doradczy złożony z kierownictwa zakładu górniczego i specjalistów górniczych spoza kopalni. Tomaszewska przewiduje, że podjęte zostaną decyzje o prowadzeniu akcji na zasadach akcji ratowniczej. To znaczy, że w rejon wstrząsów zjadą zastępy ratowników, by wstępnie ocenić skutki.

Na razie prace w rejonie tąpnięcia zostały wstrzymane. Wizja lokalna zostanie przeprowadzona najwcześniej w poniedziałek.

Podczas wstrząsu nikt nie ucierpiał. Pięciu górnikom udało się uciec z zagrożonego rejonu. Z niegroźnymi dla życia obrażeniami trafili do szpitala.

W rejonie wstrząsu nie wydobywano węgla. W ciągu dnia drążono tam nowy chodnik wentylacyjny. Wczoraj wieczorem pracowało tam czterech ratowników górniczych, pod nadzorem sztygara. Uszczelniali nowo drążony chodnik specjalnymi piankami, aby zabezpieczyć go przed możliwymi tąpnięciami.