Nazywa się "Heart-kun" i szaleje za nim pół Japonii. Mały piesek chihuahua stał się ulubieńcem narodu, bo ma na grzbiecie łatkę w kształcie serca i podobno przynosi szczęście.
- Odkąd się urodził, nie tylko ja, ale także dużo innych osób, które go widują, ma szczęście w życiu - zapewnia Emiko Sakurada, właścicielka sklepu zoologicznego, w którym urodził się cudowny piesek.
Nic więc dziwnego, że z Heart-kunem chce się zapoznać więcej osób. - Zostałam dosłownie zasypana telefonami i mailami. Wszyscy zamierzają kupić mojego pieska. Oferują duże pieniądze, ale odmawiam - mówi Sakaruda. Słusznie. Rachunek jest prosty: pieniądze szczęścia nie dają, a pies jak najbardziej.
Dowody? Proszę bardzo. - To może dziwnie zabrzmieć, ale gdy tylko go zobaczyłam, zaczęłam mieć farta. Najpierw wygrałam na loterii, później wygrałam bilet na koncert. To na pewno dzięki tajemnej mocy Heart-kuna - twierdzi Maki Matsuyama, siostra właścicielki psa-szczęściarza.