Argentyna w finale Copa America

Brazylia - Argentyna w finale Copa America. To powtórka decydującej rozgrywki sprzed trzech lat, kiedy w rzutach karnych zwyciężyli ?Canarinhos?. Teraz faworytem jest Argentyna, która w półfinale pokonała Meksyk 3:0.
Argentyńczycy od początku turnieju robią zdecydowanie najlepsze wrażenie w turnieju. W Wenezueli wygrali wszystkie pięć spotkań, mają stosunek bramek 16-3. Nie dali szans Meksykanom, którzy na otwarcie imprezy pokonali w grupie 2:0 Brazylię. Notowania drużyny Alfio Basile przed meczem finałowym zwiększa także to, że występuje w najsilniejszym składzie. Trenerowi Carlosowi Dundze brakuje natomiast największych gwiazdorów - Kaki i Ronaldinho.

Meksykanie w półfinałowym meczu z Argentyńczykami pozory szans zachowywali prawie do końca pierwszej połowy. Gdy jednak gola strzelił obrońca Gabriel Heinze, faworyt całkiem przejął inicjatywę. Po trafieniu Lionela Messiego w 61. minucie wszystko było już jasne. - Próbowaliśmy chociaż zdobyć bramkę, ale nie byliśmy w stanie - mówił Hugo Sanchez, trener pokonanych.

Trafienie Messiego było jednym z najładniejszych w wenezuelskich mistrzostwach. Przejąwszy podanie Oscara Teveza, biegnąc, przerzucił piłkę nad wychodzącym z bramki Oswaldo Sanchezem. - Tylko geniusz może tak się zachować - pochwalił napastnika Barcelony trener Basile. Wynik ustalił z karnego Juan Roman Riquelme.

Brazylijczycy w pierwszym półfinale wyeliminowali Urugwaj. Zrobili to jednak z najwyższym trudem - lepiej wykonując karne. Brazylia to najbardziej utytułowany zespół globu - pięć tytułów najlepszych na świecie (przy dwóch tytułach Argentyny). Ale w mistrzostwach Ameryki Płd. nie jest już tak zasłużona. "Canarinhos" byli najlepsi tylko siedem razy, co jest niczym w porównaniu z 14 tytułami Argentyny (tyle samo razy zwyciężał Urugwaj). Na korzyść Brazylijczyków przemawia jednak to, że bardzo zwiększyli skuteczność w ostatnich latach. Od 1995 roku zdobywali główne trofeum trzy razy, raz byli drudzy. Triumfowali w trzech z czterech ostatnich turniejów - w tym w poprzednim, rozegranym trzy lata temu w Peru (Argentyna na pierwsze miejsce czeka od 1993 r.). Wtedy tak jak teraz w półfinale z Urugwajem zremisowali z Argentyną 2:2, zwyciężając po serii "jedenastek". W dodatku zwyciężając szczęśliwie, bo gola dającego remis Adriano strzelił w ostatniej minucie.

ARGENTYNA - MEKSYK 3:0 (1:0)
Bramki:Heinze (45.), Messi (61.), Riquelme (66. karny)
Sędziował Carlos Chanda
Widzów: 40000.
Argentyna: Roberto Abbondanzieri- Javier Zanetti, Roberto Ayala, Gabriel Milito, Gabriel Heinze - Javier Mascherano, Juan Sebastian Veron (79. Fernando Gago), Esteban Cambiasso, Juan Roman Riquelme (87. Pablo Aimar) - Carlos Tevez (79. Rodrigo Palacio), Lionel Messi
Meksyk: Oswaldo Sanchez - Israel Castro, Rafael Marquez, Jonny Magallon, Fausto Pinto - Gerrado Torrado (46. Omar Bravo), Jaime Correa (83. Gonzalo Pineda), Fernando Arce, Andres Guardado - Nery Castillo, Juan Carlos Cacho (46. Alberto Medina)



Kto wygra w finale Copa America?