Rząd maszeruje razem z Radiem Maryja

150 tys. wiernych zgromadziła na Jasnej Górze jubileuszowa 15. pielgrzymka Rodziny Radia Maryja. - Czegoś takiego jeszcze nie widziałem - przyznał premier Jarosław Kaczyński.
Na niedzielnej mszy obok premiera i wicepremierów (Romana Giertycha, Przemysława Gosiewskiego i Andrzeja Leppera), pojawili się m.in. minister środowiska Jan Szyszko, wiceminister zdrowia Bolesław Piecha, wiceminister transportu Bogusław Kowalski, szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Antoni Maciarewicz, rzecznik praw dziecka Ewa Sowińska, wiceminister pracy Halina Olendzka.

Pielgrzymi przybywali do sanktuarium już od soboty. Na błoniach stanęły namioty z literaturą i broszurami. Za 299 zł każdy mógł kupić zestaw satelitarny do odbioru Telewizji Trwam.

Na dwudniowej pielgrzymce wyjątkowo dużo miejsca poświęcono mediom. Po raz pierwszy organizatorzy wynajęli nawet firmę ochroniarską, by nie wpuszczać na błonia kamerzystów i fotoreporterów z innych niż związanych z Radiem Maryja mediów (akredytację dostała tylko TVP Katowice, ale i tak w niedzielę pielgrzymi wygrażali reporterce Annie Migalskiej). Biskup łomżyński Stanisław Stefanek podczas sobotniej mszy podkreślał, że media mogą być zarówno "centrum śmierci, jak i rozwoju" - w zależności od intencji ich właścicieli, a ci mają większą władzę niż dawni wodzowie. - Czy któryś w nich jednym naciśnięciem, jednym skinięciem, potrafił uruchomić w całym świecie wrzask przeciwko człowiekowi, produkcję kłamstwa i śmiercionośną, pełną jadu, propagandę - mówił.

Wtórował mu dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk. Ocenił, że w Polsce praktycznie nie ma polskich mediów. - Polskie litery to za mało - mówił. - Trucizna idzie do domów, nawet nie wiecie jak. To są manipulacje z wyższych szkół kłamstwa.

Kulminacją pielgrzymki była jednak niedzielna msza. Przewodniczył jej bp Andrzej Dzięga, ordynariusz diecezji sandomierskiej, przedstawiciel Zespołu Troski Duszpasterskiej o Radio "Maryja" przy Episkopacie Polski. Podczas homilii podkreślał, że tylko w Duchu Świętym może się dokonać naprawa wymiaru sprawiedliwości, dyskusja o aktualnych problemach służby zdrowia. - Siostry i bracia lekarze i pielęgniarki, dziękujemy wam za każdą chwilę mądrej troski o chorego i cierpiącego - mówił. - Wspieramy was naszą modlitwą i życzymy, aby rozmowy z przedstawicielami rządu jak każdy dialog prowadzony cierpliwie i z pełnym szacunkiem dla rozmówcy przyniosły oczekiwane przez was i możliwe do zrealizowania efekty.

Biskup mówił także o emigracji. Namawiał rządzących, by stwarzali warunki do powrotu. - Niech inwestują przede wszystkim w polską ziemię, w polskie gospodarstwa i w polskie firmy. Niech tutaj szczepią najlepsze rozwiązania gospodarcze i społeczne - mówił. Apelował: - Panie premierze, pomóżcie polskiemu narodowi, aby najpierw sam rzeczywiście stanął na nogi po tylu cierpieniach. Mocny duchem i dobrze zorganizowany nie będzie się bał otworzyć na wschód i na zachód.

Na koniec głos zabrał premier Jarosław Kaczyński: - Słowa, które tutaj padły, mówią o wielkich obowiązkach władzy publicznej, która musi, ma właśnie obowiązek, rozwiązać wielkie problemy Polaków. Problem polskiego państwa, w którego centrum stoi sprawa polskiego sądownictwa, problem służby zdrowia, problem polskich rodzin, problem macierzyństwa i ojcostwa, problem przyszłości narodu, bo bez rodzin, bez dzieci przychodzących na świat nasz naród, jak każdy naród na świecie musi zginąć. Podjęliśmy ten trud, podjęliśmy trud naprawy polskiego państwa, podejmujemy także trud naprawy poszczególnych dziedzin naszego życia. Wbrew wszystkiemu, wbrew wszystkim trudnościom, wbrew tym, którzy jeszcze nie uwierzyli, którzy często uwierzyć nie chcą - stwierdził premier. - Na tej drodze potrzebna nam jest przede wszystkim głęboka wiara w słuszność naszych racji; głęboka wiara, którą musimy czerpać z narodu. I dziś jest dzień takiej wiary, dzień, z którego możemy czerpać siłę, przekonanie, że mamy poparcie, że działamy dla narodu, i że naród, a w szczególności najbardziej świadoma jego część, to dostrzega. Wierzę, że ta część będzie coraz większa!

Kaczyński mówił do pielgrzymów: - Jesteście z całej Polski. Możecie wiele. Możecie przekazać bardzo wielu ludziom tę podstawowa prawdę - że trzeba iść do przodu ku Polsce solidarnej, rozważnie, ale jednocześnie zdecydowanie. Możecie przekazać tę prawdę, iż dziś mamy władzę, która popełnia błędy, która jest omylna, jak wszyscy ludzie, ale która w tym kierunku iść chce, i będzie w dalszym ciągu w tym kierunku maszerować! My uczynimy wszystko, by dotrzymać naszych zobowiązań, uczynimy wszystko, by Polska była silna, dumna, suwerenna - podkreślił.

O. Rydzyk jeszcze zapytał: - Panie premierze, teraz już tak prywatnie - możemy? Jakie wrażenie?

- Nie wiem, czy premier jest prywatnie kiedykolwiek, to ciężkie zajęcie, ale spróbuję - odpowiedział Kaczyński. - Prywatnie to ja wiem jedno. Nikt inny nie potrafi w tej chwili w Polsce zebrać tylu ludzi, stworzyć takiego nastroju, stworzyć czegoś takiego, jak to, co tutaj widziałem! A rzeczywiście jestem tu pierwszy raz i nie żałuję!

Skomentuj:
Rząd maszeruje razem z Radiem Maryja
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX