Premier i Fotyga niezgodni ws. szczytu w Brukseli?

mp, asz
2007-07-03 , aktualizacja: 03.07.2007 00:00
A A A Drukuj
Komisja Spraw Zagranicznych w ubiegłym tygodniu usiłowała "dojść do jednoznacznej odpowiedzi" ws. ustaleń na niedawnym szczycie w Brukseli. - Zamiast uzyskania jednoznacznej odpowiedzi ze strony ministra spraw zagranicznych, pani Anny Fotygi, mamy coraz więcej pytań - mówił w radiu TOK FM Paweł Zalewski z PiS, szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.
Czy minister Anna Fotyga cierpi na amnezję? - wideo

- Pani minister Fotyga w kluczowych kwestiach odmawiała odpowiedzi, kierując się tutaj ważnym interesem państwa - mówił Zalewski.

Na pytanie, czy to możliwe, że prezydent i minister Fotyga zapomnieli, co zostało uzgodnione za szczycie, Zalewski odparł, że premier Kaczyński nie ma wątpliwości, co do ustaleń na szczycie. Według niego, takiej pewności nie ma natomiast minister Fotyga.

- Jeżeli słyszę, iż minister spraw zagranicznych twierdzi, że mandat jest precyzyjny, a ze strony premiera słyszę, że nie jest precyzyjny, jeżeli słyszę od pani minister, że nie będziemy tej kwestii poruszali na konferencji międzyrządowej, no to muszę powiedzieć, że rzeczywiście jest coraz więcej pytań, które sobie zadaję - powiedział w TOK FM Zalewski.

Pytany czy wie, dlaczego Fotyga odmawia odpowiedzi na pytania zadawane przez szefa komisji pochodzącego z jej partii, Zalewski stwierdził: - Nie wiem.

Prowadzący program Igora Janke zwracał też uwagę, że nie mamy ciągle ambasadora w Lizbonie. - Brakuje nam zdaje się dwudziestu ambasadorów, z czego kilku w poważnych krajach. Przypominam sobie, że jakiś rok temu, przez kilka miesięcy nie mieliśmy ambasadora w Brukseli, czego dyplomaci europejscy nie mogli zrozumieć. Z czego to wynika - pytał.

- Nie wiem, panie redaktorze. Ja też tego nie mogłem zrozumieć i nie mogę zrozumieć do dzisiaj dlaczego nie mamy ambasadora w Lizbonie, w Paryżu. Chociaż mogę stwierdzić z osobistych doświadczeń, że ambasada w Paryżu działa bardzo dobrze, chociaż nie ma tam ambasadora - mówił Zaleski.

Podziel się