Jest porozumienie w sprawie mandatu nowego traktatu UE

O 4.30 w nocy z piątku na sobotę przywódcy państw Unii Europejskiej porozumieli się w Brukseli w sprawie mandatu na otwarcie Konferencji Międzyrządowej, która do końca roku przyjmie nowy traktat UE. Nowy traktat pod nazwą Traktat Reformujący zastąpi odrzuconą przez Francję i Holandię eurokonstytucję. Relacja portalu Gazeta.pl z nocnych negocjacji w Brukseli.
Podczas spotkania z dziennikarzami po zakończeniu negocjacji Lech Kaczyński wyjaśnił, że zgodnie z ustaleniami będą zmiany w dwóch traktatach. Spotkanie w Brukseli polski prezydent określił jako niezwykle trudne, ale - jak podkreślił - zastrzeżenia Polski w dużej mierze zostały uwzględnione.

Za "podstawowy sukces" Polski uznał zagwarantowanie, że kontestowany przez Polskę system podwójnej większości wejdzie w życie w roku 2017 zamiast, jak przewidywała eurokonstytucja, w 2009.

Zgodnie z ustaleniami, do roku 2014 w głosowaniu w Radzie Unii będzie obowiązywał system nicejski. Kolejne 3 lata będzie obowiązywało mieszane rozwiązanie - połączenie podwójnej większości z systemem nicejskim. Po 2017 roku zacznie obowiązywać system podwójnej większości.

- Sprawa głosowania w Radzie Unii Europejskiej była przedmiotem najbardziej zaciętej dyskusji podczas zakończonego w sobotę nad ranem szczytu europejskiego, inne polskie postulaty były przyjmowane ze zrozumieniem -powiedział dziennikarzom prezydent Kaczyński.

19 proc. zamiast 26,25

Dodał, że dodatkowo będzie obowiązywał wzmocniony kompromis z Joaniny - to hamulec bezpieczeństwa, który pozwala na odwlekanie podejmowania decyzji w Radzie. Mechanizm będzie mógł być użyty, jeśli wystąpią o to kraje reprezentujące co najmniej 19 proc. ludności UE - tyle, ile dziś mają np. łącznie Polska i Francja. Eurokonstytucja przewidywała pułap 26,25 proc.

- Spotkanie było trudne - mówił na konferencji prasowej prezydent Lech Kaczyński. - Nasze zastrzeżenia w dużej mierze zostały uwzględnione - dodał.

- Muszę podziękować naszym przyjaciołom z Francji i Wielkiej Brytanii. Nie można też zapominać o przyjaznej postawie kanclerz Merkel - mówił Kaczyński. Podkreślił też rolę Czech, które - jak zaznaczył prezydent - były lojalne wobec Polski podczas negocjacji. - Walczyliśmy, ale spotkaliśmy się też z solidarnością. Istniało pewne zrozumienie dla Polski.

Zapowiedź rozszerzenia solidarności na kwestie energetyczne

Prezydent Kaczyński był też bardzo zadowolony ze spełnienia dwóch innych postulatów Polski. Cieszył się, że kraje członkowskie zgodziły się ostatecznie na dodanie do unijnej Karty Praw Podstawowych, która ma mieć wiążący charakter, forsowanej przez Polskę deklaracji wykluczającej "naruszanie prawa krajów członkowskich do ustanawiania przepisów w dziedzinie moralności publicznej i prawa rodzinnego".

Zdaniem szeregu europejskich przywódców, którzy głośno wyrażali swój sprzeciw, taki zapis podważa zaangażowanie UE w obronę praw obywatelskich. "Chodzi o świat wartości" - argumentował L. Kaczyński.

Podkreślił też, że w mandacie do negocjacji nowego traktatu jest zapowiedź rozszerzenia unijnej solidarności krajów członkowskich na kwestie energetyczne. "Oczekujemy prawnych zobowiązań do solidarności w przypadku kryzysów energetycznych" -zapowiedział.

Dramatyczne nocne negocjacje

Nocne negocjacje miały dramatyczny przebieg. Przed godziną 21 premier Jarosław Kaczyński mówił nawet, że jest blisko do polskiego weta. Przed godz. 22 kanclerz Angela Merkel zaproponowała, by zwołać Konferencję Międzyrządową w sprawie unijnego traktatu, ale bez udziału Polski. Chwilę po 23 pojawiła się informacja, że Polska ostatecznie odrzuciła przedstawiony przez Niemcy projekt mandatu do negocjacji nowego traktatu UE. Polskie źródła nie potwierdziły tej informacji. O północy agencje nadały depeszę, że osiągnięto porozumienie. Nie było jednak oficjalnego potwierdzenia. Około 1.30 agencja DPA podała, że premier Belgii Guy Verhofstadt odrzucił kompromisową propozycję Niemiec dla Polski. Miało go poprzeć osiem państw. Potem okazało się, że Belgia odrzuciła niemiecki kompromis, ale wobec W.Brytanii i Holandii, a nie Polski. Wreszcie o 4.31 agencja Reuters podała, że porozumienie zostało osiągnięte.

Jak przebiegały negocjacje w Brukseli godzina po godzinie

Skomentuj:
Jest porozumienie w sprawie mandatu nowego traktatu UE
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX