Lozano: Kto odmawia kadrze, obraża kraj i kibiców

Raul Lozano przyznał rację Marco Bonitcie, który we wtorek ogłosił surowe zasady obowiązujące siatkarki, które odmówią gry w kadrze. - Jeśli ktoś nie che występować w reprezentacji, to obraża kraj i kibiców - mówi Lozano w "Przeglądzie Sportowym"
Bonitta powiedział, że zawodniczki, które odmówią gry w reprezentacji zostaną z niej skreślone na zawsze i dodatkowo zagroził odebraniem licencji. Siatkarki mogłyby mieć wówczas problemy z grą w klubach.

Raul Lozano, który wraz z kadrą siatkarzy jest już w Bułgarii, gdzie Polacy w weekend zagrają dwa mecze z Bułgarią w Lidze Światowej w bardzo ostrych słowach wsparł swojego kolegę po fachu: - [Odmowa gry w reprezentacji] to jest problem, którym powinny zająć się władze polskiego sportu. Bowiem temat wybiega poza ramy naszej dyscypliny. To kwesta dumy, reprezentowania Polski, zakładania koszulki, słuchania hymnu. Uważam, że zawodnik nie ma prawa odmowy występów w reprezentacji. A raczej ma prawo, ale wtedy powinni z niej zrezygnować na zawsze. Nie może sam sobie wybierać imprez, w których chce grać i sam decydować, kiedy jest kontuzjowany. Jeśli jest problem, to niech przyjedzie na zgrupowanie i tam porozmawia. I nie przedstawia wymówek. Jeśli ktoś odmawia występu, to obraża kraj i kibiców, a nie selekcjonera. W mojej reprezentacji ten problem aż w tak szerokiej skali nie istnieje - powiedział Lozano.

Słowa Argentyńczyka o tym, że odnosi się to nie tylko do siatkówki można odczytać jako aluzję do trzech reprezentantów Polski w piłce nożnej, którzy odmówili gry w kadrze U 20. Chodzi o Kamila Grosickiego, Macieja Korzyma (obaj Legia Warszawa) i Adama Marciniaka (ŁKS). W bardzo ostrych słowach potępił ich już wcześniej trener Leo Beenhakker, który powiedział, że "dla dezerterów nie ma miejsca w reprezentacji".