Kaczyński: Nasze plany nie są wymierzone w Rosję

- Obydwie strony są całkowicie zgodne, że chodzi o ochronę Europy w związku z tym, że nie wszystkie kraje są całkowicie odpowiedzialne i nie chodzi tu o Rosję - powiedział prezydent Lech Kaczyński o planach na lotnisku w Gdańsku po rozmowach z prezydentem USA Georgem W. Bushem. - Nasze plany nie są wymierzone w Rosję - podkreślił. - Dziękuję za poświęcenie Polaków w Iraku - powiedział z kolei Bush. - Myślę, że głównym punktem było spotkanie z Pana wnuczką - zażartował.
- System antyrakietowy to plan, który rodzi stabilizację i obronę - powiedział prezydent Kaczyński. Jak dodał, jego spotkanie z prezydentem USA to "wstęp do dalszej rozmowy, która odbędzie się w połowie lipca".

Wtedy - jak powiedział Lech Kaczyński - "dojdziemy do konkretnych rezultatów", których początek dało piątkowe spotkanie. W lipcu prezydent Kaczyński jedzie do USA.

Kaczyński: Chcemy dobrych stosunków z Rosją

- Zgodziliśmy się co do tego, że Rosja jest bardzo ważnym krajem na tym świecie. Ważne, by nasz rosyjskim partner, z którym Polska chciałaby mieć jak najlepsze stosunki, zrozumiał, że świat się zmienił w ostatnim czasie - podkreślił prezydent Kaczyński. - Nasze plany nie są wymierzone w Rosję, nasz rosyjski partner może czuć się całkowicie bezpieczny.

- Tarcza nie jest skierowana przeciw Rosji - zapewnił także George W. Bush. - Chcemy współpracować z Rosją w tej dziedzinie - dodał.

Kaczyński: Polska ma swoje warunki

- Rozmowy z Rosją nie kłócą się z negocjacjami z Polską ws. tarczy - powiedział prezydent Kaczyński komentując propozycję prezydenta Rosji wspólnego użytkowania ze USA stacji w Afganistanie. Jak dodał, wysłuchał stanowiska prezydenta USA w tej sprawie i jest z rozmowy zadowolony.

Jak jednak dodał, Polska ma swoje warunki, które przedstawi w trakcie negocjacji. Nie chciał jednak powiedzieć, jakie. Dodał tylko, że chodzi o zachowanie niezależności.

Bush dziękuje Polakom za zaangażowanie

- Bardzo przyjemnie spędziłem czas w Polsce - powiedział z kolei Bush. - Dziękuję narodowi polskiemu za poświęcenie, którego celem jest umożliwienie innym narodom życia w wolności - powiedział Bush. - Wysłaliście 900 żołnierzy do Iraku. Naród iracki wam tego nie zapomni - dodał.

Dziękował też za wsparcie w walce o wolność dla Kubańczyków, jak i Białorusinów, obywateli kraju "gdzie znikają dysydenci". Amerykański przywódca komplementował polskiego prezydenta. - Łączy nas to samo marzenie, by wolność wszędzie zapanowała. Dziękuję za pana przywództwo. Jest to wspaniały moment w historii pańskiego kraju - podkreślił.

Krótkie powitanie w Gdańsku

O 16.20 amolot Air Force One z prezydentem USA Georgem Bushem wylądował na lotnisku w Rębiechowie. Bush przywitał się na płycie lotniska z prezydentem Kaczyńskim, po czym obie pary prezydenckie odleciały śmigłowcami do ośrodka w Juracie.

Spotkanie miało charakter nieoficjalny; przebiega w swobodnej atmosferze. Najpierw odbyła się prywatna rozmowa prezydentów w tzw. systemie "1+1", z dwoma osobami towarzyszącymi. Prezydent Bush rozmawiał z Lechem Kaczyńskim o tarczy. W tym czasie Maria Kaczyńska i Laura Bush poszły m.in. na spacer po plaży w Juracie. Kolejne rozmowy odbywały sę w szerszym gronie. - Atmosfera była bardzo dobra - ocenił później prezydent Kaczyński.

Organizatorzy po polskiej stronie zwracają uwagę, że prezydentowi Bushowi towarzyszyli urzędnicy bardzo wysokiej rangi. - Oprócz Stephena Hadley'a, przyjechali m.in. szef Białego Domu Joshua B. Bolten oraz wiceszef amerykańskiej dyplomacji John Negroponte.

Z polskiej strony w rozmowach wzięli udział m.in. szef BBN Władysław Stasiak, szefowa gabinetu prezydenta Elżbieta Jakubiak, minister w Kancelarii Prezydenta Małgorzata Bochenek oraz wiceminister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Spotkanie w Jastarni - czytaj relację