Czaszka Hirsta - najdroższa rzeźba świata

8601 diamentów użył Damien Hirst - prawdopodobnie najsłynniejszy żyjący brytyjski artysta - do stworzenia najdroższego dzieła sztuki w historii - odlewu ludzkiej czaszki inkrustowanej szlachetnymi kamieniami o wartości prawie 24 milionów dolarów. Sponsorem był sam Hirst, ale wszystko wskazuje na to, że nie będzie musiał martwić się o zwrot kosztów. Specjaliści szacują, że czaszka zostanie sprzedana jeszcze w tym miesiącu za około 100 milionów dolarów.
O najnowszym przedsięwzięciu Hirsta plotkowano od miesięcy. Artysta przez półtora roku systematycznie skupował u jubilerów tysiące szlachetnych kamieni potrzebnych do ukończenia rzeźby. - Bałem się, że efekt końcowy będzie przypominał sygnet Alego G., ale gotowa rzeźba przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Ona po prostu zapiera dech w piersiach. Jest ponadczasowa - mówi Hirst o swoim dziele. Jego zdaniem czaszka symbolizuje "krótkotrwałość ludzkiej egzystencji". - Nie miałbym nic przeciwko, żeby coś takiego zrobiono z moją czaszką kiedy umrę - mówi Hirst.

"Na miłość Boską, co zrobisz następnym razem?!"

Czaszka nosi przewrotny i zaskakujący tytuł "Na miłość boską" ("For the Love of God"). Hirst wyjaśnia, że to fragment pytania, jakie usłyszał od swojej matki po jednej z kolejnych wystaw: "Na miłość boską, co zrobisz następnym razem?!". - Czaszka to moja odpowiedź - mówi artysta.

Inspiracją dla Hirsta był jeden z eksponatów londyńskiego British Museum - aztecka czaszka inkrustowanej turkusami. Do wykonania swojego projektu artysta potrzebował modelu - znalazł go w jednym ze sklepów w Londynie. Była to prawdziwa ludzka czaszka z XVIII wieku, najprawdopodobniej należąca do mieszkańca kontynentu europejskiego w wieku około 30-35 lat. Na jej podstawie Hirst wykonał odlew z tysiącami niewielkich otworów do umieszczenia diamentów. - Wsadziliśmy diamenty wszędzie, gdzie się dało. Są nawet w nosie - mówi Hirst. Wszystkie kamienie, którymi wysadzono czaszkę, maja razem 1106 karatów. Jej ozdobą jest unikalny 52-karatowy różowy diament.

Czy to jeszcze sztuka?

O czaszce Hirsta napisały wszystkie najważniejsze światowe media. Dawno żadne działo sztuki nie wywołało takiego zainteresowania. Prywatna londyńska galeria White Cube, w której można zobaczyć "Na miłość Boską" przeżywa oblężenie - żeby zobaczyć wystawę trzeba wcześniej kupić bilet. Ale we wszystkich komentarzach na temat nowej pracy Hirsta pisze się głównie o diamentach i milionach dolarów. O samej sztuce praktycznie ani słowa. Sam Hirst zdaje sobie sprawę, że zamieszanie wokół czaszki stawia go w dwuznacznym świetle - już pojawiły się informację, że czaszka zostanie wpisana do księgi rekordów Guinnessa, jako najdroższe działo sztuki w historii. Zamiast porównań do wielkich artystów, Hirsta czekają zapewne porównania do innych wielkich rekordzistów. To już bardziej sport niż sztuka.

Specjalista od wypchanych zwierząt

Damien Hirst jest najbardziej znanym brytyjskim artystą współczesnym. W latach 90. stał się symbolem ruchu Young British Artists, którego głównym promotorem był multimilioner i kolekcjoner Charles Saatchi. Hirst kojarzony jest na świecie przede wszystkim z cyklem prac "Natural History", na który składają się wypchane sylwetki zwierząt zanurzone w formalinie. Jego najsłynniejsza praca "Fizyczna niemożliwość śmierci w umyśle istoty żyjącej" przedstawia rzeczywistych rozmiarów rekina w oszklonym kontenerze. W 2004 roku sprzedano ją za 8 mln dolarów.

O czaszce Hirsta czytaj też na blogu art.blox.pl.

Co myślisz o czaszce Hirsta?