Francja: Zapłacił tysiąc euro okupu za psy

Tysiąc euro okupu musiał zapłacić mieszkaniec Francji za zwrócenie mu pary psów.
Dwójka mopsów została uprowadzona przez nieznanych sprawców z parkingu przy domu handlowym w niewielkiej miejscowości w południowo-wschodniej Francji. Ich właściciel zostawił je na chwilę w samochodzie, aby kupić mięso na befsztyki. Po powrocie stwierdził, że zabrano jego psy i telefon komórkowy.

Mężczyzna - mieszkający samotnie wdowiec - traktował parę psiaków, jak najbliższą rodzinę. Dlatego przez całą noc starał się połączyć z porywaczami, dzwoniąc na ukradziony przez nich telefon komórkowy. Po upływie doby sprawcy odezwali się, domagając się za zwrot zwierząt dwóch tysięcy euro. Emerytowi udało się utargować połowę ceny - tysiąc euro. Po przekazaniu pieniędzy mężczyźnie udało się odzyskać psy - najpierw szczeniaka, a potem starszego z pary mopsów.

Po całym incydencie Francuz natychmiast zawiadomił żandarmerię, ale ta przyjęła skargę poszkodowanego z obojętnością.