TK: Ustawa lustracyjna jest częściowo niezgodna z konstytucją

jg, mig, PAP
2007-05-11 , aktualizacja: 12.05.2007 00:00
A A A Drukuj
Trybunał Konstytucyjny uznał, że kilkadziesiąt przepisów ustawy lustracyjnej jest niezgodnych z konstytucją. Dotyczy to m.in. objęcia lustracją ogółu dziennikarzy czy pracowników naukowych. Zakwestionowano nawet wzór oświadczenia lustracyjnego. Sędzia Stępień uzasadniał wyrok Trybunału m.in. tym, że państwo nie może i nie powinno zaspokajać żądzy zemsty.
Komentarze polityków | Raport specjalny

Niezgodne z konstytucją są:

Preambuła ustawy, lustracja rektorów i prorektorów szkół niepublicznych, lustracja szefów spółek będących wydawcami, objęcie lustracją ogółu dziennikarzy, upublicznienie danych z teczek członków zarządu i rad nadzorczych stacji telewizyjnych i radiowych oraz wydawnictw prasowych, objęcie lustracją naukowców ze szkół prywatnych, lustracja dyrektorów szkół niepublicznych, lustracja: biegłych rewidentów, doradców podatkowych, członków zarządzających w klubach sportowych, pozbawienie lustrowanego prawa do złożenia kasacji do Sądu Najwyższego, katalogi nazwisk agentów, które ma publikować IPN, objęcie lustracją szefów spółek giełdowych, pozbawienie sądu możliwości orzekania innego niż 10 letni okresu zakazu pełnienia funkcji publicznych, wzór oświadczenia lustracyjnego, włączenie cenzury oraz urzędu ds. wyznań do spisu organów bezpieczeństwa PRL, sankcja w postaci utraty mandatu za niezłożenie oświadczenia lustracyjnego przez osobę wybraną w wyborach powszechnych i będącą w trakcie kadencji.

Zgodne z konstytucją są: nowa definicja współpracy ze służbami specjalnymi PRL pod warunkiem rzeczywistej współpracy, katalogi nazwisk inne niż katalogi agentów, które ma publikować IPN, m.in. katalogi nazwisk oficerów, inwigilowanych, przywódców PRL.

Wyrok niejednomyślny

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego zapadł niejednomyślnie: zdanie odrębne złożyło 9 sędziów. Trybunał rozpoznawał sprawę w 11-osobowym składzie.

Zdania odrębne, do różnych punktów i w różnym zakresie, zgłosili sędziowie: Jerzy Ciemniewski, Zbigniew Cieślak, Maria Gintowt- Jankowicz, Wojciech Hermeliński, Teresa Liszcz, Ewa Łętowska, Marek Mazurkiewicz, Bohdan Zdziennicki i Mirosław Wyrzykowski.

Orzeczenie Trybunału wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Przewodniczący TK Jerzy Stępień poinformował, że do redakcji DU drogą elektroniczną została już przesłana sentencja wyroku. - Nic nie stoi na przeszkodzie, by została ona bezzwłocznie opublikowana - mówił.

Sędzia Stępień: Państwo nie może i nie powinno zaspokajać żądzy zemsty

- Procedura lustracji rozumiana jako prawem określony mechanizm badania związków i zależności osób zajmujących lub ubiegających się o najwyższe stanowiska państwowe lub zajmujących inne stanowiska publiczne, z którymi wiąże się szczególnie wysoki stopień odpowiedzialności a równocześnie zaufania społecznego, co do zasady nie może budzić wątpliwości. Zarówno z punktu widzenia zgodności z konstytucją, a zwłaszcza wyrażoną w art. 2 koncepcją demokratycznego państwa prawnego, jak i z punktu widzenia standardów międzynarodowych - powiedział prezes Trybunału Konstytucyjnego, Jerzy Stępień.

Sędzia Stępień dodał, że środki demontażu dziedzictwa po byłych totalitarnych ustrojach komunistycznych dają się pogodzić z ideą demokratycznego państwa prawa ale tylko wtedy, gdy pozostając w zgodzie z wymaganiami państwa opartego na rządach prawa, będą skierowane przeciwko niebezpieczeństwom grożącym podstawowym prawom człowieka oraz procesowi demokratyzacji.

Sędzia Stępień powiedział także, że oświadczenia lustracyjne osób, których lustrację Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjną, mają być zwrócone autorom.

Przeczytaj wystąpienie prezesa Stępnia

Archiwa IPN zamknięte dla dziennikarzy do czasu nowelizacji ustawy o IPN

Sędzia Stępień zapowiedział, że archiwa IPN będą zamknięte dla dziennikarzy do czasu nowelizacji ustawy o IPN i ustalenia "właściwych kryteriów" takiego dostępu.

Podkreślił, że nowelizacja ma przyjąć właściwe kryteria dopuszczania naukowców i dziennikarzy do archiwów IPN, gdyż dziś jest "tylko decyzja uznaniowa prezesa IPN, bez obiektywnych kryteriów warunków tego dostępu".

- Dziennikarze ani w mediach publicznych ani w mediach niepublicznych nie muszą być poddawani tej lustracji. Uważamy, że dziennikarze byli osobami pełniącymi funkcje publiczne w PRL, byli poddawani cenzurze, byli osobami pełniącymi funkcje publiczną w szeroko rozumianym resorcie propagandy. Ale nie dziennikarze Rzeczpospolitej. Oni są osobami publicznymi o olbrzymim wpływie w niektórych przypadkach na społeczeństwo, ale nie posługującymi się instrumentami charakterystycznymi dla organów państwa" - powiedział Stępień.

Podkreślił, że dziennikarze "nie wydają żadnych decyzji, nie wydają żadnych aktów normatywnych". "Ich instrumentem jest pióro, kamera telewizyjna i tak dalej, ale nie są to instrumenty prawne" -

dodał.

Stępień powiedział, że z ustawy TK usunął mający powstać w IPN spis współpracowników służb PRL, bo nie może być to spis osób tylko "traktowanych przez służby jako agentów".

Sędzia powiedział też, że parlamentarzyści, radni, burmistrze mogą podlegać pewnym nowym obowiązkom, w tym lustracji, ale od następnej kadencji.

TK uznał, że sankcja w postaci utraty mandatu za niezłożenie oświadczenia lustracyjnego przez osobę wybraną w wyborach powszechnych i będącą w trakcie kadencji jest niekonstytucyjna. Stępień wyjaśniał to tym, że osoby, których kadencja obecnie trwa, przed wyborami złożyły oświadczenia lustracyjne i wybrano je właśnie na ich podstawie.

Podziel się