PRL na wesoło z "Misiem" Barei, saturatorem, syrenką i watą cukrową

01.05.2007 00:00
Sześciometrowego wiklinowego misia z kultowego filmu Stanisława Barei, saturator, motocykle junaka i osę oraz zabytkową syrenkę i warszawę - mogli oglądać warszawiacy w ramach plenerowej imprezy pt. "Czerwony Pic-Nic", zorganizowanej przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie.
Festyn - z okazji święta 1 Maja - przygotowało biuro promocji miasta.

Na pokazie archiwalnych kronik filmowych można było obejrzeć spotkanie Bolesława Bieruta z dziećmi przodującymi w nauce czy pusty jeszcze Plac Defilad, gdzie kładziono dopiero fundamenty pod Pałac Kultury.

Uśmiech na niejednej twarzy wywołały fragmenty "Zezowatego szczęścia" z Bogumiłem Kobielą w niezapomnianej roli Jana Piszczyka czy "Sprawy do załatwienia" z Adolfem Dymszą jako pełnym uroku bikiniarzem. A już salwę śmiechu wywołał właśnie fragment filmu "Sprawa do załatwienia" (rok produkcji 1953) w którym pada stwierdzenie, którego nie można uznać za prorocze: "Panią Zosię zaprosimy niedługo na przejażdżkę metrem".

Modelki w rytm przebojów z epoki, m.in. "Złotego pierścionka", zaprezentowały hity mody czasów PRL-u - m.in. spodnie-rybaczki, które w tym sezonie znowu wróciły do łask.

Festyn prowadził Marek Sierocki, ale w role kaowców wcielili się też m.in. Jacek Fedorowicz czy Michał Ogórek, którzy bawili zziębnietą nieco publiczność komentowaniem kronik filmowych, ale i chwytliwymi wierszykami oddającymi koloryt minionej epoki: "Niech żyje nam towarzysz Stalin, on usta słodsze ma od malin", czy "Mama na traktorze, tata na traktorze, a Hania w przedszkolu w dobrym humorze".

Dzieci obstąpiły papugę kataryniarza i objadały się watą cukrową, namawiając rodziców, nierzadko z sukcesem, na zakup pluszowych podobizn bohaterów dobranocek - Rumcajsa, Żwirka z nieodłącznym Muchomorkiem, Misia Uszatka, czy robiącego chyba największą furorę Krecika. Duże zainteresowanie najmłodszych wzbudzała tez stara budka telefoniczna z aparatem na monety.

Miłośnicy motoryzacji czasów PRL mogli oglądać pięknie utrzymane syrenkę i warszawę, oraz motocykle junaka i osę - ta ostatnia miała malowniczo wetkniętą za owiewkę "Trybunę Ludu".

Imprezę zakończył koncert muzycznej gwiazdy połowy lat 80. - zespołu Papa Dance.

Skomentuj:
PRL na wesoło z "Misiem" Barei, saturatorem, syrenką i watą cukrową
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje